Słowo Redemptor

Św. Marii Magdaleny – święto

 

 

 

 

 

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

Przeżywamy dzisiaj święto św. Marii Magdaleny. Interesujące jest to, że to właśnie jej jako pierwszej ukazuje się zmartwychwstały Chrystus i posyła ją, by tę wiadomość zaniosła „Jego braciom”, apostołom. Kim jest ta, którą Kościół Wschodni czci jako równą apostołom? Kim jest ta, która pierwsza spotyka Zmartwychwstałego?

 

 

Ewangelie mówią o niej, że pochodziła z miasteczka galilejskiego Magdala (5 km od Tyberiady). Została uwolniona przez Pana od siedmiu złych duchów. Jeżeli liczba siedem w Biblii oznacza pełnię, to wskazuje na to, że była opętana, oddana całkowicie złu. Spotkanie z Jezusem przemieniło zupełnie jej życie, przywróciło jej godność. Z Ewangelii dowiadujemy się jeszcze, że wraz z innymi kobietami towarzyszyła Jezusowi w wędrówkach od Galilei. Była obecna w czasie ukrzyżowania i przy pogrzebie.

 

Dzisiejsza Ewangelia opowiada, że gdy było jeszcze ciemno, Maria Magdalena stanęła przy grobie, zobaczyła odsunięty kamień, ale to jakby nie dotarło do niej, nie zajrzała do grobu, ale stała na zewnątrz, płacząc. Dlaczego? Niektórzy z egzegetów uważają, że stała przy grobie w bólu. Widząc osunięty kamień uważała, że to słudzy najwyższego kapłana zabrali ciało i gdzieś je przenieśli.

 

Ale potem nachyliła się do grobu. Użyte tutaj greckie słowo (παρέκυψεν-parekupsen), przetłumaczone przez „nachyliła się”, może mieć też inne znaczenie: przyglądać się, patrzeć uważnie, zagłębiać się, zajrzeć. Od tego momentu zaczyna się historia jej przejrzenia. To oderwanie się od swojego bólu pozwala jej zobaczyć aniołów, którzy siedzą jeden w miejscu głowy, drugi w miejscu nóg. Zadają jej pytanie: Niewiasto czemu płaczesz? Aniołowie niczego jej nie oznajmiają, przygotowują ją na spotkanie z Panem.

 

Maria odwraca się i widzi Jezusa, którego nie poznaje, Jezus pyta o przyczynę jej płaczu i dodaje: Kogo szukasz? Maria Magdalena jest gotowa sama przenieść ciało umarłego Jezusa: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę. Tutaj pada jej imię i Maria Magdalena musi drugi raz się obrócić, by poznać Jezusa. To obrócenie się dwukrotne uważa się za potrzebę ciągłego nawrócenia, ale jest to możliwe, jeżeli usłyszę swoje imię, jeżeli spotkam Zmartwychwstałego.

 

Na ikonie przedstawiającej spotkanie Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Jezusem na pierwszym planie widzimy Jezusa okrytego świetlistym chitonem, przemienionego dzięki światłu zmartwychwstania. Widoczne są znaki męki: rana na boku oraz rany po gwoździach na dłoniach i stopach. Chrystus pokazuje Marii Magdalenie lewą dłoń, a w prawej trzyma zwój. Maria Magdalena pełna bólu, okryta czerwonym płaszczem, rozpoznaje w ogrodniku Chrystusa. On jednak żegna się z nią słowami: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Na drugim planie widzimy górę z pustym grobem, z którego wyrasta drzewo oliwne, które może być rozumiane jako symbol zwycięstwa nad śmiercią. Łąka pełna kwiatów, gdzie Maria Magdalena spotyka Chrystusa przypomina rajski ogród.

 

 

 

 

Jezus nazywa apostołów braćmi, zmartwychwstanie Jezusa pogłębiło Jego relację do nich, jako nowego Adama. Nie zatrzymuj Mnie – zmienia także relacje Marii Magdaleny do Jezusa, która nazywa Go Rabbuni. Posługuje się zrozumiałymi dla niej porównaniami i oświadcza, że jest w drodze do Ojca, że to spotkanie jest różne od tych, jakie przeżywała za dni Jego doczesnego życia.

 

 

Niech spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem przemienia nasze życie i pomaga nam rozpoznawać Chrystusa w każdym spotkanym człowieku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drukuj...

Przełożony Domu Zakonnego Redemptorystów w Truskawcu
oraz Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów pracujący na Ukrainie – Truskawiec (Ukraina)

o. Krzysztof Szczygło CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy