Słowo Redemptor
II Niedziela Zwykła
17.01.2016

Uwierzyć w Jezusa! To jest chrześcijaństwo.Czynić wszystko, cokolwiek On mówi… Tak się stało w Kanie Galilejskiej…I uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

II Niedziela Zwykła
17.01.2016

Ewangelista Jan daje piękny obraz uczty weselnej. My tę historię słyszeliśmy już tyle razy, że już przy pierwszych słowach często nasze myśli biegną gdzieś indziej, do naszych spraw, trosk, marzeń… Przecież to znamy…Słowo Boże jest jednak aktualne, jest żywe i skuteczne, skierowane właśnie dzisiaj i właśnie do mnie, w tym nastroju, samopoczuciu, w którym jestem. Z moimi radościami, problemami, pokojem, cierpieniem

III Niedziela Zwykła
24.01.2016

Stwórca wpisał w każdego z nas pragnienie szczęścia i radości. Równocześnie wskazał nam źródło, w którym może ono znaleźć swoje zaspokojenie.To On sam – Jego słowo, Jego bliskość, Jego miłość. Prawdziwa radość jest w Panu! I to ona jest naszą siłą!

IV Niedziela Zwykła
31.01.2016

Dzisiejszy człowiek jest tak zapatrzony w siebie, że nie zauważa już, albo może nie chce zauważyć również i Boga. Dla wielu ludzi Bóg umarł, jak to twierdził w swoich filozoficznych wywodach Nietzsche. Nie brakuje w dzisiejszym świecie też i takich, którzy w kulcie własnej osoby wystawiają sobie pomniki.

V Niedziela Zwykła
07.02.2016

Zdarza się niekiedy, że człowiek w poczuciu swojej ludzkiej słabości, świadomy stojących przed nim bardzo wzniosłych zadań i obowiązków, stwierdza: „Ja się do tego nie nadaję”. „To mnie przerasta”. Dzisiejsza liturgia słowa zawiera trzy osobiste świadectwa ludzi wezwanych przez Boga, którzy odkrywają swoją nieadekwatność, ludzką słabość. Trzech bohaterów: Izajasza, Pawła i Piotra łączy poczucie słabości, świadomość grzeszności, które każdy z nich wyraża w nieco inny sposób.

Najświętszej Trójcy – Uroczystość
22.05.2016

Trójca Święta jest Miłością. Ojciec jest tym, który miłuje; Syn jest tym, który jest miłowany, a Duch Święty jest miłością. Życie chrześcijanina jest nierozłącznie powiązane z Trzema Osobami Boskimi. W imię i w dialogu z Nimi kształtowane jest całe nasze życie wiary – od kołyski aż po grób.

IX Niedziela Zwykła − Anonimowy chrześcijanin...
29.05.2016

Poganin udaje się do Jezusa, aby uratować swego sługę − uczynił się sługą swego sługi i przełamał uprzedzenia, zerwał z przesądami, aby zbliżyć się z pokorą do Żyda (owszem, możemy potraktować to jako przypadek desperacji), który może go odrzucić, nim pogardzić, lecz on wie, że w ten sposób może pomóc swojemu słudze… Ten setnik, anonimowy chrześcijanin, jest jasnym znakiem tego, czego Jezus szuka w nas, tzn. wiary od każdego, kto szuka z nim spotkania, a także zaufania bez potrzeby widzenia.

X Niedziela Zwykła
05.06.2016

Ewangelia dzisiejsza pokazuje nam niezwykle dramatyczny obraz. Oto naprzeciw siebie idą dwie procesje: z jednej strony Jezus z uczniami, z drugiej strony idzie wielki tłum ludzi, żegnający zmarłego młodzieńca, jedynego syna wdowy z Nain. Opis dramatyczny, ponieważ kobieta wraz ze śmiercią syna straciła wszelką nadzieję. Straciła nadzieję na spokojne życie, nadzieję na to, by godnie żyć. Nic więc dziwnego, że kobieta była zrozpaczona. I to właśnie bezgraniczna rozpacz matki wywołała współczucie Jezusa. Współczucie, które skłoniło Mistrza z Nazaretu do działania. Czytamy: Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz».

XI Niedziela Zwykła
12.06.2016

Jezus chodzi na wesela i przyjęcia, mówi o nich w przypowieściach. Jego zaś uczty, te z przypowieści czy z rzeczywistości, nie są spokojne. Zawsze bywają zakłócone jakimś zdarzeniem – czy to niedostatek wina, człowiek bez szaty godowej, czy inne... Dzisiejszy ewangeliczny opis pobytu Jezusa na uczcie zakłóca publiczna grzesznica, a dokładniej kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne (por. Łk 7, 37).

XII Niedziela Zwykła
19.06.2016

Żeby usłyszeć i znaleźć odpowiedź na to pytanie, kim jest dla ciebie Jezus, musisz wejść w głębiny swojego serca. Musisz zaprzeć się samego siebie. Zaprzeć się samego siebie to nie ucieczka od swoich grzechów, słabości i od siebie samego. Dziś wielu ludzi ucieka od ciszy. Myślą, że w ten sposób zapomną o swoich wadach i problemach. Uciekają w telewizję, komputery, alkohol, w cokolwiek, aby w ciszy nie popatrzeć na samego siebie, na swoje życie i, co najważniejsze, aby w ciszy nie usłyszeć w swoim sumieniu głosu Boga.

Czytelnia

Polecamy