Słowo Redemptor

Wielki Poniedziałek

 

 

 

Poniedziałek, 30 marca 2026 roku, Wielki Tydzień, Rok A, II

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

 

W Wielkim Tygodniu jesteśmy zaproszeni, by towarzyszyć Jezusowi w ostatnich dniach Jego ziemskiego życia. Wczoraj wspominaliśmy wjazd Jezusa do Jerozolimy – był to dzień radości i wiwatowania, bo wołano: „Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” (Mt 21,9).

 

Dzisiejszy dzień można by nazwać dniem przyjaźni. Jezus wie o wszystkim, co Go czeka – sam przecież zapowiadał kilkakrotnie swoją mękę – i świadomie zdąża do Jerozolimy, gdzie ma się dopełnić dzieło odkupienia. Jest świadomy swej misji, zapowiedzianej w tekstach Izajasza poświęconych cierpiącemu Słudze: „Pan obarczył Go winami nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam pozwolił się gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem?” (Iz 53,6-8).

 

Zanim Jezus wyruszy w bolesną drogę, która doprowadzi Go do męki i śmierci na krzyżu, udaje się po raz ostatni do Betanii, by spotkać się ze swymi przyjaciółmi: Marią, Martą i Łazarzem. Jakby chciał nabrać sił i odwagi, jakby chciał napełnić się radością, która umacnia serce, aby móc stawić czoła ostatecznej próbie, która Go czeka. Tutaj, w Betanii, celebrowane jest już zwycięstwo nad śmiercią, którego Jezus dokonał, wskrzeszając wcześniej Łazarza. Było to zarazem zapowiedzią zmartwychwstania Chrystusa. 

 

Dzisiejsza liturgia prowadzi nas właśnie do tego domu (por. J 12,1-8), abyśmy zobaczyli, że droga ku krzyżowi nie jest tylko drogą cierpienia, ale także drogą miłości przyjętej i odwzajemnionej.

 

W domu w Betanii żyją przyjaciele, których Jezus kocha i którzy Jego kochają. Maria, poprzez namaszczenie drogocennym olejkiem stóp Jezusa, jest pierwszą, która czyni dla Jezusa to, co On uczyni dla nas. Swą spontaniczną miłością czci Jezusa jako Króla, świadomie zbliżającego się ku śmierci, która przyniesie ludziom zbawienie.

Jej gest nabiera pełnego znaczenia w świetle krzyża – jest zapowiedzią ofiary Chrystusa, który odda swoje życie za zbawienie świata. To, co Maria czyni z miłości, Jezus wypełni do końca w ofierze z samego siebie.

Ona już uprzedzająco odwzajemnia Jego bezgraniczną miłość swoją ofiarną miłością. Jest to wzajemność i hojność zarazem – uznanie i przyjęcie ofiarowanej przez Jezusa miłości oraz odpowiedź na nią. Woń olejku roznosi się po domu. Jest tam zapach obecności Jezusa, ale także nasz własny zapach, który czerpiemy od Niego i oddajemy Jemu oraz naszym braciom i siostrom. Zaczyna się to, co św. Paweł wyrazi później w słowach: „Jesteśmy bowiem miłą Bogu wonnością Chrystusa” (2 Kor 2,15).

Ten zapach miłości wypełnia dom tylko wtedy, gdy istnieje wzajemność: dawanie, przyjmowanie i oddawanie. Jest to także zapach służby, ponieważ miłość jest służbą. Chrystus przyszedł jako Ten, który służy, i nauczył nas, że kochać znaczy służyć. Czyni to także Marta – ona zawsze jest tą, która służy. Widzimy więc jakby dwie strony medalu: Maria jest tą, która słucha, adoruje i kontempluje z miłości, Marta zaś jest tą, która służy z miłości i troszczy się o gościnne przyjęcie. Te dwie postawy nie są przeciwstawne, lecz się uzupełniają. Razem tworzą jedno oblicze ucznia, który wierzy w Chrystusa, idzie za Nim i kocha Go – raz w jeden, raz w drugi sposób.

Punktem kulminacyjnym tej sceny jest spotkanie miłości Boga i odpowiedzi człowieka. Jezus idzie ku krzyżowi – ku ofierze, w której odda wszystko. Człowiek natomiast jest zaproszony, aby tę miłość przyjąć i na nią odpowiedzieć. Bez tej odpowiedzi dar krzyża pozostaje nieprzyjęty.

W Betanii Jezus ukazuje, jak wygląda relacja, do której zaprasza każdego człowieka: być z Nim, przyjmować Jego miłość i odpowiadać na nią całym życiem. Dokonuje się to dzięki łasce – to Bóg pierwszy uzdalnia nas do miłości i daje serce zdolne odpowiedzieć. Naszą odpowiedzią jest nawrócenie: odwrócenie się od siebie i zwrócenie ku Niemu.

 

Dom w Betanii staje się także obrazem Kościoła, który zachowuje „woń Boga”, czyli wzajemną miłość; w nim posługa Marty i miłość Marii symbolizują nowe życie wierzących, którzy przeszli ze śmierci do życia.

Dlatego dzisiejsze słowo nie jest tylko opisem pięknej sceny, ale wezwaniem. Stań dziś w Betanii – obok Marii, Marty i Łazarza. Zapytaj siebie: czy przyjmuję miłość Chrystusa? Czy odpowiadam na nią konkretnym czynem? Czy moje życie ma zapach Ewangelii?

Odpowiedz może być bardzo konkretna: zatrzymaj się na modlitwie jak Maria, podejmij wierną służbę jak Marta, odrzuć to, co oddala cię od Boga, i przyjmij łaskę nawrócenia. W ten sposób wejdziesz na drogę, która prowadzi przez krzyż do zmartwychwstania.

 

 

 

 

Rozważania (kazania-homilie): Wielki Poniedziałek

o. Grzegorz Jaroszewski CSsR  (02 kwietnia 2012 roku, Rok B, II)

o. Edmund Kowalski CSsR  (25 marca 2013 roku, Rok C, I)

o. Piotr Andrukiewicz CSsR  (14 kwietnia 2014 roku, Rok A, II)

o. Ryszard Bożek CSsR  (30 marca 2015 roku, Rok B, I)

o. Mariusz Simonicz CSsR  (21 marca 2016 roku, Rok C, II)

o. Jacek Dembek CSsR  (10 kwietnia 2017 roku, Rok A, I)

o. Arkadiusz Buszka CSsR  (26 marca 2018 roku, Rok B, II)

o. Andrzej Makowski CSsR  (15 kwietnia 2019 roku, Rok C, I)

o. Łukasz Baran CSsR  (06 kwietnia 2020 roku, Rok A, II)

o. Mariusz Więckiewicz CSsR  (29 marca 2021 roku, Rok B, I)

o. Jarosław Krawczyk CSsR  (11 kwietnia 2022 roku, Rok C, II)

o. Sylwester Pactwa CSsR  (03 kwietnia 2023 roku, Rok A, I)

o. Łukasz Baran CSsR  (25 marca 2024 roku, Rok B, II)

o. Wojciech Wilgowicz CSsR  (14 kwietnia 2025 roku, Rok C, I)

o. Sylwester Cabała CSsR  (3o marca 2026 roku, Rok A, II)

 

 

 

 

 

 

Drukuj... 

Misjonarz Prowincji Warszawskiej RedemptorystówTuchów

o. Sylwester Cabała CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy