Słowo Redemptor

Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy – Odkryć i poznać ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy: oczami, rozumem i sercem

 

 

 

Sobota, 27 czerwca 2026 roku, XII tydzień zwykły, Rok A, II

 

 

 

Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy
– święto w Zgromadzeniu Najświętszego Odkupiciela (Redemptoryści)

 

 

 

CZYTANIA

Pierwsze czytanie:

Iz 7, 10-14
Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel...

Psalm responsoryjny:

Ps 71 (70), 1-2. 3-4a. 5 i 12
Panie, mój Boże, pośpiesz mi z pomocą

Drugie czytanie:

Ap 12, 1.3-6a. 10ab
Wielki znak ukazał się na niebie...

Alleluja, Alleluja, Alleluja
Aklamacja przed Ewangelią: Łk 1, 28

Ewangelia:

J 19, 25-27
Oto Matka twoja...

 

 

 

 

Odkryć i poznać ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy: oczami, rozumem i sercem.

 

Na nasze nieustanne potrzeby Bóg dał nam Matkę Bożą Nieustającej Pomocy. Jorge Bergoglio, papież Franciszek, jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires organizował piesze pielgrzymki do maryjnego sanktuarium w Luján. Zwykł mawiać, że nie tak ważne jest zobaczyć Maryję (Jej figurę czy obraz), ale najważniejsze jest „dać się Jej zobaczyć”.

 

W tym duchu chciałbym przedstawić kilka myśli o tym, jak w życiu pewnego misjonarza dokonywało się poznawanie ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Poznawanie to następowało poprzez oczy, rozum i serce. Dokument Kościoła Lumen gentium Soboru Watykańskiego II, w ósmym rozdziale zatytułowanym

„Błogosławiona Maryja Dziewica Boża Rodzicielka w tajemnicy Chrystusa i Kościoła”, tak nas poucza: „Niechaj następnie wierni pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przemijającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, lecz pochodzi z wiary prawdziwej, która prowadzi nas do uznawania przodującego stanowiska Bogarodzicielki i pobudza do synowskiej miłości ku Matce naszej oraz do naśladowania Jej cnót” (LG 67).

 

Poznanie oczami

Pewien redemptorysta opowiadał, że jego pierwsze spotkanie z Matką Bożą Nieustającej Pomocy miało miejsce podczas Misji Świętych głoszonych przez dwóch redemptorystów w jego rodzinnej parafii. Wtedy po raz pierwszy zobaczył obrazek – ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Otrzymał folder powołaniowy, na którym znajdował się wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Bardzo mu się spodobał – był to piękny, kolorowy obrazek.

Zainteresowały go kolory i postacie: dużo złota, czerwieni, błękitu, zieleni i brązu. Spodobał mu się także układ osób i aniołów na ikonie. Jezus jako Dziecię, Maryja w centrum, ze swoim przenikliwym spojrzeniem, podtrzymująca Syna i wskazująca na Niego. Całość dopełniają dwaj aniołowie oraz nieznane napisy w obcym języku. Ciekawość wzbudził również spadający sandał z nogi Jezusa oraz rodzaj koron (nimbów) wokół głów poszczególnych postaci.

To „spotkanie” nie było czymś ulotnym, ale zapadło głęboko w pamięć młodego człowieka. Było to ciekawe doświadczenie – patrzeć na ten niezwykły obraz. Ikona zaprasza do modlitwy, ułatwia ją i pomaga w modlitwie, a także rodzi pytania: co oznacza? skąd pochodzi? dlaczego powstała? i jakie niesie przesłanie? To patrzenie, spojrzenie i dostrzeżenie ikony pozostawiło niezatarte ślady w życiu przyszłego misjonarza.

Święty Jan w swoim liście pisze: „co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy” (1 J 1,1), a w innym miejscu: „my także ujrzeliśmy i świadczymy” (1 J 4,14). To patrzenie i oglądanie prowadzi do wiary oraz do dawania świadectwa o Chrystusie (fides ex visu = wiara rodzi się z patrzenia, widzenia).

 

Poznanie rozumem

Po pewnym czasie ów młody chłopak wstąpił do Zgromadzenia Redemptorystów i zaczął głębiej interesować się znaczeniem ikony oraz jej przesłaniem. Ponieważ był to rok 125. rocznicy przekazania ikony przez papieża Piusa IX Redemptorystom, wiele wtedy mówiono i pisano o ikonie Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Misjonarz zaczął poznawać historię ikony i odkrywać jej bogate przesłanie.

Każdy detal ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy ma swoje znaczenie i nawiązuje do bogatej tradycji chrześcijańskiej. Odkrył więc, że należy ona do typu ikon „Hodegetria (Hodigitria)” (z greckiego „Wskazująca Drogę”). Maryja nie skupia uwagi na sobie, lecz wskazuje na Jezusa – Drogę, Prawdę i Życie. Dowiedział się, że aniołowie przedstawieni na ikonie to archaniołowie Michał i Gabriel, że każdy kolor ma swoje znaczenie oraz że litery są skrótami greckich nazw.

Po lewej stronie znajduje się archanioł Michał, trzymający włócznię i gąbkę, a po prawej archanioł Gabriel, który trzyma grecki krzyż i gwoździe – narzędzia Męki Pańskiej. Poszczególne kolory również niosą określoną symbolikę: czerwony oznacza miłość i ofiarę, niebieski (oraz  granatowy) – człowieczeństwo Chrystusa, a także macierzyństwo, czystość i duchowe piękno Maryi, zielony – nawiązuje do bóstwa Chrystusa i oznacza nadzieję, młodości, odrodzenia i życie, natomiast złoty symbolizuje chwałę Bożą, wieczność i zmartwychwstanie. Litery u góry są skrótem i oznaczają „Matkę Bożą” (MP ΘΥ – Meter Theou), a te obok głowy Jezusa – „Jezusa Chrystusa” (IC XC – Iēsous Christos).

Poznał także piękną historię obrazu pochodzącego z Krety, czczonego następnie w Rzymie i przekazanego Redemptorystom w 1866 roku z poleceniem papieża Piusa IX: „Uczyńcie Ją znaną na całym świecie”. Odkrył, że ikona ta, otaczana szczególną czcią przez wiernych, jest dla wielu „oknem ku wieczności” i pomocą w kontemplacji tajemnicy zbawienia.

 

Poznanie sercem

To, co bardziej poznajemy, bardziej kochamy. Poznawanie ikony rozumem prowadzi stopniowo do głębszego związania z nią sercem. Gdy człowiek rozumie, co widzi, ikona przestaje być jedynie pięknym obrazem, a staje się źródłem mądrości, pocieszenia i inspiracji. Miłość do niej zostaje zakorzeniona nie tylko w uczuciach, ale również w świadomym wyborze i głębokim zrozumieniu jej znaczenia.

Dwa poprzednie etapy poznania – poznanie ikony: wzrokiem i rozumem – prowadzą do spojrzenia sercem, do pokochania ikony.

To, co widzisz, zaczynasz rozumieć, a następnie przeżywać i odczuwać. Misjonarz zaczął patrzeć na ikonę sercem, a nie tylko wzrokiem. Wczuwał się w sytuację Dzieciątka Jezus, które w obliczu cierpienia i lęku szuka oparcia w dłoni Matki. Coraz głębiej odkrywał, że to Jezus jest jedynym Zbawicielem, a Maryja nieustannie prowadzi do Niego i przypomina słowa wypowiedziane w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5).

Misjonarz nie tylko widział, ale także doświadczał, że ikona ta staje się źródłem mądrości, pocieszenia i inspiracji. Odpowiedzią na te prawdy powinno być życie pełne zaufania, wdzięczności, zawierzenia oraz naśladowania cnót Maryi: Jej pokory, wiary, miłości, cierpliwości, solidarności i współczucia.

 

Pokochanie ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy sercem jest procesem ciągłym. Nie jest to jednorazowe wydarzenie, lecz codzienne otwieranie się na Boga, który przez macierzyńską obecność Maryi prowadzi człowieka do Chrystusa. Kiedy pozwolisz sobie na autentyczne przeżycie modlitwy przed ikoną, odkryjesz w niej nie tylko piękno artystyczne, ale przede wszystkim pomoc w spotkaniu z Bogiem. Nie tylko zobaczysz obraz, ale pozwolisz Maryi, aby cię „widziała”, wspierała swoją opieką i nieustannie prowadziła do Jezusa Odkupiciela.

Poznanie sercem prowadzi do głębszego zrozumienia roli Maryi w życiu Jezusa, Kościoła i Ludu Bożego, pobudza do synowskiej miłości ku Matce oraz do naśladowania Jej cnót.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drukuj... 

Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, Parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, Pani Ziemi Tarnowskiej w Tuchowie Bazylika Mniejsza) – Tuchów

o. Józef Grzywacz CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy