Słowo Redemptor

Piątek Czwartego Tygodnia Wielkiego Postu

 

 

 

 

 

 

 

 

Piątek Czwartego Tygodnia Wielkiego Postu

31 marca 2017 roku

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

Czytany dziś fragment z Księgi Mądrości z zaskakującą dokładnością ukazuje sytuację prześladowanego i zamordowanego przez wrogów Jezusa:

Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Głosi, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim (Mdr 2, 12-13).

Jezus, podając się za Syna Bożego, w którego nie byli przecież w stanie uwierzyć, stał się dla swoich rodaków – zwłaszcza dla religijnych i politycznych elit – żywym wyrzutem. Wszystko o Nim przecież wiedzieli. Pochodził z niedaleka. Nie na tak bardzo ludzkiego Mesjasza czekali, by w Niego teraz uwierzyć. Pogarda i szyderstwo stają się więc jedyną postawą, na jaką Jezus może liczyć z ich strony. A te nie pozwolą dostrzec w Nim choćby cienia boskości.

 

 

Chociaż dzisiejszy opis tak bardzo przypomina stosunek ówczesnych Żydów do Jezusa, to jednak nie Jego miał na myśli autor biblijny w pierwszej kolejności. Ci, których miał przed oczyma, pisząc natchniony tekst, to przede wszystkim członkowie ludu wybranego – wierni i pobożni, a spotykający się za to z szyderstwem i pogardą wrogiego otoczenia.

 

 

Choć Jezus nie był krzykaczem, to jednak starał bronić się przed knowaniami Jemu współczesnych. W Ewangelii rzadko podnosił głos, jeszcze rzadziej krzyczał. Tym bardziej więc przykuwają uwagę słowa wykrzyczane w świątyni, słowa wyrażające Jego najgłębszą tajemnicę, istotę Jego misji:

I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem (…), prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał (J 7, 28).

On, posłany przez Boga, przyszedł po to, aby wziąć na siebie cierpienia wszystkich, którzy byli przed Nim, i którzy przyjdą po Nim, a którzy byli i nadal są wyszydzani, ośmieszani i prześladowani za swoje przekonania i za wiarę.

 

 

Niech dotrze i do naszych uszu ten zbawienny krzyk Zbawiciela, gdy sami doświadczymy bądź już doświadczamy szyderstwa czy nawet pogardy ze strony wrogiego otoczenia wobec tego, co jest nam najdroższe – naszej wiary.

 

 

 

 

 

 

Kustosz Sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki w Neumarkt – Niemcy

o. Witold Szamburski CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy