Słowo Redemptor

Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej – uroczystość

 

 

 

 

 

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

Tegoroczna uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej jest dniem centralnych obchodów 300-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry. Kończą one cały jubileuszowy rok, bardzo bogaty w wydarzenia związane z tym aktem. Wśród wielu inicjatyw, mających na celu jeszcze głębsze wejście w relację z Matką Bożą i przemianę własnego życia, była tzw. ŻYWA KORONA MARYI. Polegała ona na kilku krokach, z których przywołajmy tu trzy i spróbujmy w nich znaleźć podpowiedź na jak najlepszy prezent dla naszej Matki i Królowej z okazji Jej uroczystości.

 

 

Krok I: Daj się zobaczyć Maryi

Włóż w kopertę i prześlij na Jasną Górę swoje zdjęcie. To my tworzymy Żywą Koronę Maryi – nasze oblicza, a w nich całe nasze życie i nasza historia wypisana na twarzach. Nasze pragnienia, przeżycia, szczęście i cierpienia widoczne w naszych oczach.

 

Do takiego gestu zachęcali ojcowie paulini. Możemy w tym znaleźć ważną podpowiedź dla nas. Może w naszym zabieganiu o sprawy codzienne, zapominamy, że mamy Matkę w niebie, która pragnie nas widzieć. Tak jak sami tęsknimy za bliskimi, przyjaciółmi, chcemy, by nas odwiedzali, tak samo Maryja pragnie widzieć nas, znać nasze sprawy.

 

To może być odrodzenie w nas postawy przychodzenia ze swoimi sprawami do Maryi.

 

Przyzwyczaili się Polacy wszystkie niezliczone sprawy swojego życia, różne jego momenty ważne, rozstrzygające, chwile odpowiedzialne, jak wybór drogi życiowej czy powołania, jak narodziny dziecka, jak matura, czyli egzamin dojrzałości, jak tyle innych... wiązać z tym miejscem, z tym sanktuarium. Przyzwyczaili się ze wszystkim przychodzić na Jasną Górę, aby mówić o wszystkim swojej Matce – Tej, która tutaj nie tylko ma swój Obraz, swój Wizerunek, jeden z najbardziej znanych i najbardziej czczonych na całym świecie – ale która tutaj w jakiś szczególny sposób jest. Jest obecna. Jest obecna w tajemnicy Chrystusa i Kościoła – uczy Sobór. Jest obecna dla każdego i dla wszystkich, którzy do Niej pielgrzymują... choćby tylko duszą i sercem, choćby tylko ostatnim tchnieniem życia, jeśli inaczej nie mogą. Przyzwyczaili się do tego Polacy.

 

Tak mówił Jan Paweł II na Jasnej Górze 4 czerwca 1979 r.

 

300-lecie koronacji jest okazją, aby wrócić do tej pięknej tradycji pielgrzymowania na Jasną Górę, do swojej Królowej, by u Niej szukać pomocy we wszystkich swoich sprawach.

 

 

Krok II: Złóż Maryi duchowy dar

…ofiaruj Maryi swoje serce. …napisz, jaki duchowy dar pragniesz złożyć Matce Bożej. Niech będzie on świadectwem pragnienia przemiany życia. Ofiaruj Maryi coś najpiękniejszego – może będzie to spowiedź po wielu latach, może to być pojednanie z kimś, z kim jesteś w długim konflikcie, może postanowienie porzucenia alkoholu, narkotyków, pornografii…, a może to coś, co codziennie będzie Cię motywować do nawrócenia, przygotuje Cię do życiowej zmiany – np. 10 różańca, czytanie Pisma Świętego, duchowej lektury… Znajdź coś od siebie – coś, co właśnie Ty możesz ofiarować Maryi.

 

To drugi bardzo ważny element prezentu dla Maryi. Matka Boża czeka na przemianę naszego życia. Przypomina o tym 100-lecie objawień w Fatimie. Tam Maryja ukazuje się nam jako ogromnie zatroskana o nasz wieczny los, który przez grzechy może być wiecznym potępieniem. Ani Matka Boża, a tym samym Pan Bóg tego nie chcą. Dlatego tyle starań ze strony Pana Boga, aby nas do siebie przekonać. Skoro tak, to czy my możemy pozostać obojętni na głos Matki?

 

Dlatego mamy podejmować konkretne kroki prowadzące do naszego nawrócenia.

 

 

Krok III: Weź Maryję do siebie

W odpowiedzi na Twój duchowy dar, … prześlemy Ci wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej, jako znak, że jesteś Diamentem w Żywej Koronie Maryi. W ten sposób wprowadź na nowo Maryję do swojego domu, rodziny, życia. Złóż w Jej dłonie swoje sprawy i życie. Niech stanie się Królową Twego życia!

 

 

Jezus z krzyża podarował nam swoją Matkę. Przykład dał nam umiłowany uczeń Jezusa, który wziął Ją do siebie. I my mamy uczynić to samo. Maryja jako Matka najlepiej czuje się w domu, pośród swoich dzieci. Dlatego jeśli chcemy sprawić Jej radość, to chyba w ten sposób.

 

Ona chce nas prowadzić do Jezusa. Tak jak na obrazie pokazuje na Niego, mówiąc niejako: ON jest najważniejszy, uczyńcie wszystko, co wam mówi. Tak właśnie z Jej pomocą możemy stawać się coraz bardziej Chrystusowi.

 

Niech Matka Boża zakróluje na nowo w naszych sercach, a nasze dobre chrześcijańskie życie będzie najpiękniejszą perłą w Jej koronie. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

Drukuj...

Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – Elbląg

o. Zbigniew Bruzi CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy