Słowo Redemptor

Czwartek Drugiego Tygodnia Adwentu

 

Czwartek, 13 grudnia 2018 roku, II tydzień Adwentu, Rok C, I

Wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy
(Żywot świętej Łucyi, Panny i Męczenniczki)

 

 

 

 

 

 

 

 

Czwartek Drugiego Tygodnia Adwentu

13 grudnia 2018 roku

 

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

 

Święty Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki na Filipiny, będąc w Manili, powiedział takie słowa:

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

 

 

W kolejnym dniu Adwentu Jezus ukazuje nam człowieka, który był wielki nie przez to, co posiadał, ale przez to, że dzielił się z innymi Bożym proroctwem. Był prorokiem, który nie zważał na konsekwencje głoszonej prawdy, ale wytrwale realizował swoje powołanie do bycia prorokiem i człowiekiem sumienia. Jego życie i głoszone proroctwa uczą nas, jak być człowiekiem sumienia. Wobec publicznego grzechu Heroda i Herodiady, jako prorok nie pozostał obojętny, ale grzech nazywał grzechem. Konsekwencją tego była jego męczeńska śmierć. Mimo że po ludzku przegrał, to odniósł zwycięstwo i zasłużył swoją postawą na to, aby Jezus wypowiedział wobec jego osoby słowa:

Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela.

 

Tylko ten, kto działa zgodnie ze swoim sumieniem w codziennych wyborach, może w swoim życiu wygrać to, co najcenniejsze, czyli życie wieczne. Choć niekiedy po ludzku to życie jest przegrane.

 

Dobrze mówi nam o tym historia pewnego austriackiego żołnierza z czasów II wojny światowej. Franz Jaggerstater, bo o nim mowa, urodził się w katolickiej rodzinie w Austrii. W swoim życiu bardzo poważnie traktował naukę wypływającą z Ewangelii. W czasie II wojny światowej 36-letni Franz został powołany do hitlerowskiej armii. Odmówił jednak służby wojskowej, mając świadomość, że może to zakończyć się śmiercią dla tych niewinnych, których by musiał zabijać. Przyjaciele namawiali go, aby wstąpił do armii. Jednak Franz zawsze odpowiadał – „Nie mogę”. Wtedy przyjaciele pytali, dlaczego. Odpowiedź Franza brzmiała: „Ponieważ wierzę, że ta wojna jest niesprawiedliwa i służba w tej armii jest złem. To wbrew mojemu sumieniu”. Przyjaciele jednak nie odpuszczali i mówili: „Przecież wielu służy w tej armii, dlaczego ty nie możesz?” Franz odrzekł: „Co robią inni, to ich sprawa. Ja odpowiadam przed moim sumieniem”. Mimo tego przyjaciele drążyli temat dalej: „A gdzie jest twoja lojalność wobec współrodaków, ojczyzny?” Słysząc te słowa, Franz mówił: „Kocham rodaków, kocham moją ojczyznę, ale jest wyższe prawo – prawo Boże. I prawo Boże mówi mi, że ta wojna jest zła i niesprawiedliwa”. Franz za te słowa został aresztowany, osądzony w więzieniu. Został skazany na śmierć za odmowę służenia w niemieckim nazistowskim wojsku. Wyrok został wykonany. Franz Jagerstatter został ogłoszony w 2007 r. przez papieża Benedykta XVI błogosławionym Kościoła Katolickiego.

 

Świadectwo Franza Jagerstattera powinno obudzić w nas niepokój. Był on bowiem – tak jak św. Jan Chrzciciel – człowiekiem sumienia. My także w naszym społeczeństwie stykamy się z licznymi kontrowersyjnymi kwestiami, które musimy rozstrzygać we własnym sumieniu. Kiedy patrzymy na nasz świat, to widzimy, że są zachowania szeroko akceptowane przez społeczeństwo, jak wspólne mieszkanie narzeczonych bez ślubu czy przyzwolenie na antykoncepcje. Lecz są to rzeczy niezgodne z sumieniem chrześcijanina, który znając prawdę, nie może w pewnych oczywistych rzeczach pozwalać na kompromis, bo prawda jest niezmienna. Dobrze wyraził to bł. Jerzy Popiełuszko, który mówił: „Prawda jest niezmienna. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą”.

 

 

 

Święty Jan Chrzciciel był wielkim człowiekiem przez to, że zgodnie z sumieniem głosił prawdę. Aby poznać prawdę, musimy umieć słuchać. Nie jest to łatwe w dzisiejszym świecie hałasu. Do naszych uszu docierają tysiące informacji. Czasami sami nie wiemy, co jest prawdą, a co fałszem. Dlatego to wezwanie Jezusa: Kto ma uszy, niechaj słucha, jest także apelem w stronę naszego sumienia. Jeśli będzie dobrze uformowane, będziemy potrafili rozpoznać, co jest prawdziwe, a co prowadzi nas do zguby. Żyjmy tak, aby o naszej wielkości nie świadczyło nasze materialne bogactwo, ilość zer na koncie, ale to, czy jesteśmy ludźmi sumienia, którzy umieją prawdziwie słuchać. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

Drukuj...

Duszpasterz w Parafii św. Józefa i Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy
w Toruniu (Toruń – Bielany)

o. Łukasz Baran CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy