Słowo Redemptor
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Jezu, wspomnij na mnie…
29.08.2025 | Pogrzebowe
Śmierć kogoś bliskiego to zawsze trudne doświadczenie, nawet jeśli – po ludzku – przeżył wiele lat. Co możemy powiedzieć o naszym zmarłym? Co może powiedzieć kaznodzieja pogrzebowy, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie znał osobiście zmarłego? Musi polegać na tym, co usłyszał od bliskich: miał poukładane życie rodzinne, cieszył się poważaniem wśród ludzi, ostatnio chorował, a kapłan odwiedzał go z Komunią Świętą przy okazji pierwszopiątkowych wizyt.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele.
29.08.2025 | Pogrzebowe
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przecież przygotować wam miejsce” (J 14,1–2). Te słowa mogą być dziś dla wielu z Was otuchą i pocieszeniem. Stoimy tutaj, by pożegnać śp. Józefa – męża, ojca, dziadka, przyjaciela. Człowieka, który dla wielu był fundamentem rodziny, sercem domu, kimś, kto swoim byciem tworzył poczucie bezpieczeństwa, miłości i ciepła.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – ... do zobaczenia w niebie…
29.08.2025 | Pogrzebowe
I jeszcze ostatnia rzecz. Bardzo często podczas ceremonii ostatniego pożegnania, niektórzy cicho mówią: Żegnaj na zawsze. Proszę was, byście tak nie mówili, bo to wezwanie sugeruje, że nigdy się już nie spotkacie, a to nieprawda. Dlatego proszę, gdy będziesz się żegnał ze zmarłą Teresą, nie mów jej: Żegnaj na zawsze, ale: Do zobaczenia w niebie. A zatem do zobaczenia w niebie, Tereso!
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Niech się nie trwoży serce wasze...
29.08.2025 | Pogrzebowe
Jezus przed swoim odejściem do domu Ojca, podczas ostatniej wieczerzy żegna się ze swymi uczniami i mówi: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! Jezus pragnie nam dodać otuchy i prosi nas o zaufanie, byśmy się dali poprowadzić. On nas zapewnia: W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Oto ogłaszam wam tajemnicę…
29.08.2025 | Pogrzebowe
„Oto ogłaszam wam tajemnicę…” – powiedział nam dziś św. Paweł. Można rzec, że my, tu obecni, stoimy wobec podwójnej tajemnicy: trumny i ołtarza. Nie jesteśmy w stanie przeniknąć tajemnicy śmierci – nie wiemy, gdzie nasz zmarły brat w tej chwili jest. Dla nas to tajemnica. On już wie! Ołtarz jest także dla nas tajemnicą, bo przecież za kilka minut na tym ołtarzu Jezus przemieni chleb i wino w swoje Ciało i swoją Krew. A kapłan wypowie po przeistoczeniu: „Oto wielka tajemnica wiary”.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Ja jestem drogą i prawdą, i życiem…
29.08.2025 | Pogrzebowe
„Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce” (J 14, 1-2).
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Oto ogłaszam wam tajemnicę…
24.04.2025 | Pogrzebowe
„Oto ogłaszam wam tajemnicę…” – powiedział nam dziś św. Paweł. Można rzec, że my, tu obecni, stoimy wobec podwójnej tajemnicy: trumny i ołtarza. Nie jesteśmy w stanie przeniknąć tajemnicy śmierci – nie wiemy, gdzie nasz zmarły brat w tej chwili jest. Dla nas to tajemnica. On już wie! Ołtarz jest także dla nas tajemnicą, bo przecież za kilka minut na tym ołtarzu Jezus przemieni chleb i wino w swoje Ciało i swoją Krew. A kapłan wypowie po przeistoczeniu: „Oto wielka tajemnica wiary”.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Odszedłeś cicho, bez słów pożegnania
08.08.2024 | Pogrzebowe
„Odszedłeś cicho, bez słów pożegnania. Tak jakbyś nie chciał, swym odejściem smucić… Tak jakbyś wierzył w godzinę rozstania, że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić” (Ks. Jan Twardowski).
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Mamy dom wieczny w niebie
09.06.2021 | Pogrzebowe
Stajemy tutaj przy trumnie z ciałem człowieka, który żył wśród nas, mieszkał w konkretnym domu, miał pewien wpływ na każdego i każdą z nas poprzez swoje życie. Teraz żyje on już w innym miejscu, w innym domu, w innym otoczeniu. Wierzymy, że dostał się on do Domu Ojca, który ma wiele mieszkań, i tam czeka również na nas. Stanisław żył wiarą, która została mu przekazana i którą przekazywał z oddaniem swoim dzieciom. Pod koniec życia, które było naznaczone cierpieniem, powiedział pewnego razu: „Nie mam w sobie lęku, bo ufam, że mój Pan mnie przyjmie do siebie”. Stąd też dzisiejsza liturgia słowa mówi o nadziei mieszkania w Domu Bożym.

Czytelnia

Polecamy