Niedziela, 15 lutego 2026 roku, VI tydzień zwykły, Rok A, II
Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas na Górę Błogosławieństw, gdzie Jezus wypowiada pierwszą wielką mowę zapisaną przez św. Mateusza – Kazanie na Górze. To nie jest jedynie zapis historycznego wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat. To słowo żywe, wypowiedziane także dziś – do nas, o nas i dla nas. Fragment, który słyszymy, należy do tzw. „antytez”, w których Jezus odsłania pełny, najgłębszy sens Bożego Prawa.
Św. Mateusz pisał swoją Ewangelię w czasie napięć i sporów wewnątrz pierwszych wspólnot chrześcijańskich. Jedni twierdzili, że skoro zbawienie jest darem łaski, to Prawo nie ma już znaczenia. Inni, przeciwnie, przyjęli Jezusa, ale nie potrafili porzucić przekonania, że trzeba nadal zachowywać całe Prawo Mojżeszowe. Byli też tacy, którzy w imię źle rozumianej wolności odrzucali zarówno Prawo, jak i samego Jezusa. Te napięcia nie są nam obce również dzisiaj.
Bo i dziś spotykamy ludzi, którzy mówią: „Wystarczy być dobrym człowiekiem, po co przykazania?”, albo takich, którzy skrupulatnie trzymają się przepisów, ale ich serce pozostaje zamknięte na miłość. Jezus nie wybiera żadnej z tych skrajności. On nie znosi Prawa i nie gardzi tradycją. Mówi jasno: „Nie przyszedłem znieść Prawa ani Proroków, ale wypełnić”.
Jezus stawia jednak wymagania większe niż te, do których przyzwyczaili się uczeni w Piśmie i faryzeusze. Ich sprawiedliwość często zatrzymywała się na zewnętrznych formach. Można było powiedzieć: „Nikogo nie zabiłem”, a jednocześnie niszczyć innych ludzi słowem, pogardą, milczeniem. Jezus kieruje nas głębiej – do serca, do intencji, do miłości.
Prawo mówiło: „Nie zabijaj”. Jezus mówi: nie niszcz człowieka także gniewem, zniewagą, pogardą. Jak bardzo to słowo dotyka naszej codzienności. Można nie podnieść ręki, a jednak zabić relację: ojciec, który latami nie odzywa się do syna; małżonkowie, którzy żyją pod jednym dachem, ale nie rozmawiają; pracownik systematycznie poniżany ironią i „żartami”. Jezus mówi jasno: zanim złożysz dar na ołtarzu, pojednaj się z bratem. Bo Bóg nie chce kultu oderwanego od miłości.
Podobnie jest z przykazaniem „Nie cudzołóż”. Jezus pokazuje, że zdrada zaczyna się znacznie wcześniej niż w czynie – w sercu i w spojrzeniu. W świecie, w którym obrazy, reklamy i media nieustannie uprzedmiotawiają człowieka, Jezus wzywa do wewnętrznej czystości. To nie jest wezwanie do lęku, lecz do wolności. Jak mówi praktyka życia: jeśli ktoś wie, że pewne strony internetowe, rozmowy czy relacje prowadzą go do grzechu, musi mieć odwagę – jak mówi Jezus obrazowo – „odciąć rękę”, czyli zrezygnować z tego, co niszczy jego serce.
Mówiąc o nierozerwalności małżeństwa, Jezus przypomina o wielkiej godności miłości małżeńskiej. Nie jest ona umową „dopóki jest dobrze”, ale przymierzem. Każde lekceważenie, każda obojętność, każda zdrada – nawet emocjonalna – rani tę godność. Ile małżeństw rozpada się nie dlatego, że zabrakło uczuć, ale dlatego, że zabrakło codziennej wierności w drobiazgach: rozmowy, przebaczenia, czasu dla siebie nawzajem.
Jezus uczy także prostoty i prawdy w mowie. „Niech wasze «tak» będzie tak, a «nie» – nie”. Chrześcijanin ma być wiarygodny. Taki, którego słowo wystarcza. Jak bardzo potrzebujemy dziś ludzi, którym można ufać: w rodzinie, w pracy, w Kościele. Ludzi, którzy nie mówią jednego, a robią drugiego.
Przykazania znamy od dzieciństwa. Problem nie polega na braku wiedzy, lecz na sercu. Jedni traktują je wybiórczo, inni uznają za przestarzałe. Tymczasem Słowo Boże wciąż woła: „Słuchaj!”. Słuchać – to nie tylko usłyszeć, ale pozwolić, by to słowo mnie kształtowało, czasem niepokoiło, czasem wzywało do zmiany.
Kilka dni temu usłyszałem proste, a zarazem głębokie wyznanie starszego chrześcijanina. Powiedział:
„Jestem świadomy swoich słabości. Jestem potencjalnym złodziejem, zabójcą, cudzołożnikiem.
Ale dzięki Jezusowi nie kradnę, nie zabijam, nie cudzołożę. Dzięki Niemu jestem na dobrej drodze”.
To jest właśnie duch Kazania na Górze. Nie pycha doskonałości, ale pokorna świadomość własnej kruchości i zaufanie łasce Boga.
Jezus nie daje nam nowej listy przepisów. Daje nam serce zdolne kochać. Miłość jest prawem – ale prawem wymagającym. Nie chodzi o pytanie: „ile muszę?”, lecz: „jak mogę kochać bardziej?”. To jest ta „większa sprawiedliwość”, do której Jezus nas zaprasza.
Niech więc Chrystus prowadzi nas drogą błogosławieństw, drogą Kazania na Górze – drogą, która nie zawsze jest łatwa, ale zawsze prowadzi do życia.
Kazania-homilie: VI niedziela zwykła
o. Maciej Ziębiec CSsR (13 lutego 2011 roku, Rok A, I)
o. Sławomir Romanowski CSsR (16 lutego 2014 roku, Rok A, II)
o. Bogdan Nieć CSsR (12 lutego 2017 roku, Rok A, I)
o. Sylwester Cabała CSsR (16 lutego 2020 roku, Rok A, II)
o. Rafał Nowak CSsR (12 lutego 2023 roku, Rok A, I)
o. Grzegorz Jaroszewski CSsR (15 lutego 2026 roku, Rok A, II)
Drukuj... 
Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, Administrator Redemptorystowskiego Portalu Kaznodziejskiego – Skarżysko-Kamienna
o. Grzegorz Jaroszewski CSsR