Niedziela, 26 lipca 2026 roku, XVII tydzień zwykły, Rok A, II
Jeden z polskich ośrodków badania opinii publicznej przeprowadził w ubiegłym roku ciekawe badanie dotyczące deklarowanej hierarchii wartości Polaków do 44. roku życia. Okazuje się, że dla zdecydowanej większości ankietowanych najcenniejszą wartością w życiu jest rodzina, następnie zdrowie, uczciwość, spokój, bezpieczeństwo finansowe, wolność i niezależność, ochrona prywatności oraz wiele innych ważnych rzeczy. Spośród 21 wymienionych wartości wiara znalazła się dopiero na 18. miejscu – przed sławą, bogactwem i kontaktem z kulturą. Wiara jest istotna dla połowy badanych (w tym bardzo ważna jedynie dla 19%), a dla jednej trzeciej (34%) pozostaje bez większego znaczenia.
Jezus mówi nam dzisiaj w przypowieściach o znalezionym skarbie i drogocennej perle, których odkrywcy potrafili poświęcić wszystko, co posiadali, aby wejść w posiadanie tego skarbu. Jezus mówi, że tym skarbem jest Królestwo niebieskie. Ma ono taką wartość, że dla jego osiągnięcia warto poświęcić wszystko. W tradycji katolickiej przypowieści te zachęcają do refleksji nad życiowymi priorytetami. Święci i męczennicy często przedstawiani są jako ci, którzy odkryli „perłę” wiary i oddali za nią wszystko. Historia Kościoła pełna jest przykładów osób, które, idąc za tym przesłaniem, osiągnęły świętość, rezygnując z ziemskich sukcesów na rzecz duchowego bogactwa. Królestwo Boże nie jest jednak jedynie zbiorem wartości czy zasad moralnych. Jest ono przede wszystkim życiem w jedności z Jezusem Chrystusem, który jest największym Skarbem człowieka. Warto dzisiaj postawić sobie pytanie: Czy Bóg rzeczywiście zajmuje pierwsze miejsce w moim życiu? Czy wiara prowadząca mnie do Niego jest dla mnie najcenniejszym skarbem?
Królestwo Boże wymaga mądrości i odwagi. W codzienności można przyzwyczaić się do perły. Można traktować ją jak jedną z wielu rzeczy. Można przestać doceniać jej wartość. Oczy z czasem przyzwyczajają się do patyny, która na niej osiada, i instynktownie zaczynają szukać czegoś błyszczącego. Perła, skarb, jakim jest Królestwo Boże, nie są dobrami, których nie można utracić. Możemy je odrzucić lub zaniedbać. Codziennie grozi nam zamiana tej perły na tanie świecidełka, substytuty (pseudowartości), które przynoszą jedynie krótkotrwałą przyjemność.
Pójście za Chrystusem zawsze wiąże się z ryzykiem i wymaga odwagi. Alessandro Pronzato sparafrazował dzisiejszą przypowieść z punktu widzenia współczesnego człowieka: „Królestwo Boże jest podobne do człowieka, który nabył polisę ubezpieczeniową przeciw ewentualnym wypadkom w zaświatach”. Jezus daje nam skarb i szczęście, a nie jedynie zabezpieczenie. Nie udziela gwarancji przeciw ryzyku, ale przeciwnie – proponuje największe ryzyko: ryzyko wiary.
Opowiada się w Indiach, że żył kiedyś pewien mędrzec. Szedł on wzdłuż piaszczystego wybrzeża oceanu i wieczorem doszedł do niewielkiej wioski rybackiej. Mijał ją ze śpiewem, a gdy zostawił ją już za sobą, jakiś człowiek zaczął za nim biec, wołając:
– Zatrzymaj się, proszę! Daj mi, proszę, drogocenną perłę!
Mędrzec zdjął swoją sakwę i spytał:
– O jakiej perle mówisz?
– O tej, którą masz w swoim worze. Śniłem tej nocy, że spotkam dziś wielkiego mędrca i że dostanę od niego drogocenną perłę, która uczyni mnie bogatym do końca moich dni.
Mędrzec zatrzymał się. Otworzył swój wór i rzeczywiście wyjął z niego piękną perłę. Była ogromna i jaśniała nadzwyczajnym blaskiem.
– Całkiem niedawno spostrzegłem tę wielką kulkę pośród ziaren piasku. Spodobała mi się, więc włożyłem ją do sakwy. Jest to zapewne ta rzadka perła, o której mówisz. Weź ją sobie, jest twoja.
Rybak był nadzwyczaj szczęśliwy. Pochwycił perłę i odszedł, tańcząc z radości. Mędrzec tymczasem wyciągnął się na piasku, by przespać na nim noc.
Ale rybak w swojej chacie nie spał. Raz po raz przewracał się na posłaniu, drżąc ze strachu, że ktoś mógłby mu ukraść taki skarb. Nie zmrużył oka przez całą noc.
A kiedy nastał ranek, wziął perłę i wyruszył śladem mędrca, aby go dogonić.
– Zwracam ci perłę, bo przyniosła mi więcej niepokoju niż bogactwa. Naucz mnie raczej tej mądrości, która pozwoliła ci ofiarować mi perłę z taką prostotą i wolnością. Bo to właśnie jest prawdziwym bogactwem.
Dzisiejsza liturgia pokazuje jednak, że człowiek sam z siebie nie potrafi rozpoznać tego Skarbu. Potrzebuje mądrości, o którą prosi Salomon.
Salomon w dzisiejszym pierwszym czytaniu nie prosi Boga o bogactwo ani o władzę. Prosi o mądrość, która polega na umiejętności rozróżniania dobra i zła. Dzięki tej mądrości potrafi właściwie wybierać. Skarb Królestwa Bożego posiądą ci, którzy uznali wiarę i związane z nią wartości za rzecz najważniejszą w życiu. Jeszcze bardziej – posiądą go ci, którzy wybrali samego Chrystusa jako największy Skarb swojego życia. Wybrali to, co uznali za najcenniejsze i co trwa na wieczność.
Czy idziesz śladem człowieka, który znalazł skarb ukryty w roli i zdobył go? Czy idziesz śladem poszukiwacza pereł, który potrafił oddać wszystko za jedną perłę? Czy widzisz w Bogu, który jest najwyższą Mądrością, swój skarb, najpiękniejszą perłę?
Prośmy dziś Boga o serce Salomona, abyśmy potrafili rozpoznać prawdziwy Skarb, którym jest Jezus Chrystus, i nigdy nie zamienili Go na to, co przemija.
Kazania-homilie: XVII niedziela zwykła
o. Edmund Kowalski CSsR (24 lipca 2011 roku, Rok A, I)
o. Piotr Andrukiewicz CSsR (27 lipca 2014 roku, Rok A, II)
o. Zbigniew Bruzi CSsR (30 lipca 2017 roku, Rok A, I)
o. Ryszard Bożek CSsR (26 lipca 2020 roku, Rok A, II)
o. Mariusz Simonicz CSsR (3o lipca 2023 roku, Rok A, I)
o. Piotr Andrukiewicz CSsR (26 lipca 2026 roku, Rok A, II)
Drukuj... 
Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów obecnie przełożony domu zakonnego w Łomnicy-Zdrój oraz Przewodniczący Centrum Apostolstwa i Duchowości Redemptorystów (CADR) – Łomnica-Zdrój
o. Piotr Andrukiewicz CSsR