XXV niedziela zwykła
Nie lubimy, gdy ktoś nas upomina, gdy ktoś zwraca nam uwagę, że postępujemy niewłaściwie. Włączają się w nas wtedy mechanizmy obronne. Niejednokrotnie wypieramy się, mówiąc: „Przecież tego nie robię!”, „Wcale tak się nie zachowuję!”, albo też chcemy obrócić całą sytuację do góry nogami, chcąc się wybielić. Myślę, że dotyczy to niemal każdego z nas. I nie da się ukryć, że działo się to również dawniej.
Wiara… – Cnoty teologalne – Kazania nowennowe
Wiara, nadzieja i miłość stanowią fundament wiary chrześcijańskiej. Te trzy cnoty nazywane są przez teologów cnotami teologalnymi. W „Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego” czytamy, że cnoty teologalne są to cnoty, których początkiem, motywem i przedmiotem bezpośrednim jest sam Bóg. Wszczepione wraz z łaską uświęcającą, uzdalniają do życia w obcowaniu z Trójcą Świętą oraz kształtują i ożywiają cnoty moralne. Bez wiary, nadziei i miłości nasze chrześcijaństwo jest martwe. Dlatego też ważną sprawą jest to, abyśmy je odkryli i poznali. Stąd też najbliższe trzy spotkania nowennowe poświęcimy właśnie cnotom teologalnym – wierze, nadziei i miłości.
XXVI niedziela zwykła
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje scenę podążania za Jezusem wielkich rzesz ludzi. Nawet odpocząć mu nie pozwalano. Warto spróbować zastanowić się nad tym, dlaczego za Nim podążali, jakie mieli oczekiwania. Zapewne niektórzy z nich szli za Jezusem – podobnie jak to i dzisiaj bywa – z ciekawości, szukając sensacji, szukając nadzwyczajności. Jednak zdecydowana większość z nich podążała za Jezusem, ponieważ potrzebowała zrozumienia i opieki, gdyż byli jak owce niemające pasterza.
XXVIII niedziela zwykła
„Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę»" (Mk 10, 17-19). Słowo Boże z dzisiejszej niedzieli pragnie zwrócić naszą uwagę na właściwe relacje między człowiekiem (serce-sumienie) a mądrością i bogactwem, oraz na ich konsekwencje w naszych codziennych wyborach w duchu wiary.
XXVII niedziela zwykła
Miłość małżeńska jest jedną z wielkich tajemnic życia. Kobieta i mężczyzna mają tę samą ludzką naturę, są sobie równi, odczuwają wzajemny pociąg do siebie i dopełnienie pod względem fizycznym i duchowym, mogą i chcą żyć ze sobą w małżeństwie. Miłość małżeńska powinna być darem z siebie samego, wzajemnym oddaniem i służbą sobie nawzajem.
XXIX niedziela zwykła
Zwykle powtarzamy, że w kościele nie powinno być polityki. I jest w tym wiele prawdy, bo kościół powinien służyć przede wszystkim służbie Bożej. ... Kościół jest wspólnotą ludzi wierzących w Chrystusa: ludzi świeckich, zakonników, duchowieństwa... Czy sam fakt bycia wierzącym (nawet kapłanem) od razu oznacza zakaz uczestniczenia w życiu publicznym, brak możliwości np. kandydowania na jakiś urząd? Oczywiście, że nie, gdyż byłaby to dyskryminacja (inna sprawa, że z taką dyskryminacją mamy do czynienia nie tylko np. w krajach muzułmańskich, ale i w niektórych krajach demokratycznego Zachodu). Kościół – jak każda instytucja i każdy obywatel – z racji swej misji ma więc prawo i obowiązek zabierać głos publicznie (!), ma prawo dbać o wyznawane wartości, nie zgadzać się ze zdaniem innych (nawet jeśli są demokratycznie wybraną władzą).
Świętego Łukasza, Ewangelisty – święto
Jezus wysyła swoich uczniów, aby inni ludzie mogli poznać prawdziwe oblicze Ojca. Jego misją było głoszenie królestwa Bożego i ukazanie innego – prawdziwego oblicza Ojca. Dziś podobne zadanie i wezwanie może wydawać się niepotrzebne, bo przecież żyjemy kilka wieków później. Jesteśmy bogatsi o wiedzę i doświadczenie. Tak by się mogło przynajmniej wydawać. Ale życie i realizm mówią nam coś innego. Dziś świat, drugi człowiek potrzebuje świadectwa – mojego i twojego świadectwa – może nawet bardziej niż w początkach wspólnoty Kościoła.
Nadzieja… – Cnoty teologalne – Kazania nowennowe
Kto ma nadzieję, żyje inaczej, bo Bóg podarował mu nowe życie. Tam, gdzie płonie jeszcze mały płomyk nadziei, tam przecież widać już światło nieba. Myślę, że te słowa, jeśli odniesiemy je do naszego życia, dadzą nam ufność i nadzieję, którą daje nam Bóg. I ta nadzieja na pewno pomoże nam odnaleźć miłość do Boga. O takiej nadziei wspominał św. Alfons Maria Liguori, założyciel redemptorystów. „Doktor najgorliwszy” pisał: Nadzieja sprawia, że rośnie miłość, a miłość sprawia, że rośnie nadzieja. Z pewnością nadzieja w Boską dobroć sprawia, że rośnie miłość ku Jezusowi.
Rocznica poświęcenia kościoła własnego – XXX niedziela zwykła
Kościół jako budynek jest znakiem obecności Boga, pośród swego ludu. Kościół nazywany jest inaczej świątynią – miejscem uświęconym przez Bożą obecność. Kościół jest wreszcie miejscem spotkania Boga z człowiekiem. Kościół jest znakiem, że spełniło się słowo wypowiedziane przez usta proroka Izajasza – tego słowa o Emmanuelu, Bogu pośród nas (por. Iz 7, 14-16; Mt 1, 23).
XXX niedziela zwykła
... Od momentu naszego chrztu jesteśmy Kościołem. ... Jezus w dzisiejszej Ewangelii pokazuje nam, że jeśli innych do Niego przyprowadzamy, wówczas także my sami zbliżamy się do Niego. To najszybszy sposób na to, aby być blisko Jezusa. Myślę, że często o tym zapominamy. Od momentu naszego chrztu jesteśmy Kościołem. Kościół to nie tylko księża, to wszyscy wierzący, wszyscy ochrzczeni. Kościół jest taki, jakimi my jesteśmy. Chrystus posługuje się słabymi ludźmi przynależącymi do Kościoła, aby innych do Niego przyprowadzić. Kościół jest taki, jakie jest moje i twoje życie. Zmieniając swoje życie, zmieniamy Kościół.