Słowo Redemptor
Rozważania na Pierwszy Tydzień Adwentu – Środa
01.01.1970

Jako woluntariusze pomagający dzieciom niepełnosprawnym, od czasu do czasu gromadzimy się na różnych okazjonalnych uroczystościach. Zasiadamy wspólnie do stołu i radośnie przeżywamy czas. Nikt z nas nie ma takiej władzy jak Pan Jezus, by uzdrawiać niepełnosprawne dzieci, ale możemy po prostu z tymi dziećmi być. Ta nasza obecność, rozmowa, radosny uśmiech, zainteresowanie  i wspólnota jaką tworzymy z nimi, jest dla tych dzieci największą pomocą.

Rozważania na Pierwszy Tydzień Adwentu – Piątek
01.01.1970

Modlę się do Boga, proszę Boga o coś, czego mi brakuje, ale sam do końca nie jestem przekonany czy On mnie wysłucha, czy spełni moja prośbę…, ale jeżeli spełni moją prośbę, to niech spelni tak po mojemu, tak jak ja chcę…, ze swojej nie zamierzam stracić nic z tego, co już mam. I właśnie wtedy okazuje sie jak brakuje mi mocnej determinacji i całkowicie zaufania Jezusowi.

II Niedziela Adwentu
01.01.1970

Bóg nie zniechęca się człowiekiem, wręcz przeciwnie nakazuje przemawiać do serca świata, do serca człwieka, które coraz częściej staje się pustynią.  Pustynia, o jakiej mowa, to miejsce gdzie brak życia Bożego w sercach milionów ludzi, w instytucjach, gdzie lekceważy się życie! Chyba jeszcze nigdy nie było takiej pogardy do życia, jak teraz. Ucieczka od życia też jest pustynią. Wyraża się ona w bolesnym poczuciu osamotnienia, bezsensu, beznadziei, rozpaczy.

III Niedziela Adwentu – „Gaudete”
01.01.1970

Gaudete! „Radujcie się zawsze w Panu”. To radość wiary z nadchodzącego spotkania rodzinnego przy wigilijnym stole, na którym nie zabraknie białego opłatka, ani kolędy. To radość wiary ze skrzypiacego pod nogami śniegu w drodze na Pasterkę. To radość serca ożywionego wiarą, które wyśpiewa mocnym i doniosłym głosem „Bóg się rodzi”. To radość wiary, która pozwali cieszyć się ubóstwem i pięknem betlejemsko-polskiej szopki. To radość bycia chrześcijaninem, która rodzi się nie z jakiejś idei czy ideologii, ale ze spotkania z Osobą, z Jezusem Chrystusem.

Rozważania na Trzeci Tydzień Adwentu – Poniedziałek
01.01.1970

Dzisiejsza Ewangelia składa się z długiej listy imion – przodków Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który rodząc się z Maryi Dziewicy, stał się człowiekiem. On jest Tym, na którego czekały pokolenia Izraela. W Nim historia tego narodu znalazła swoje wypełnienie. Chrześcijaństwo, które bierze od Niego swój początek, jest religią historyczną, gdyż jej boski Założyciel przez swe narodzenie zanurzył się w dzieje ludzkości i do dzisiaj je współtworzy. „Wiara chrześcijańska nie jest «religią Księgi»: chrześcijaństwo jest «religią „słowa” Bożego», nie «słowa spisanego i milczącego, ale Słowa Wcielonego i żywego»” (Verbum Domini nr 7).

Rozważania na Trzeci Tydzień Adwentu – Piątek
01.01.1970

...noblista Iwan Pawłow, wychodząc pewnego razu ze świątyni, nawiązał rozmowę z niewierzącym komunistą, który powiedział do niego: – Widzę, staruszku, że wierzysz w burżuazyjnego Boga. – Owszem, wierzę mój drogi, wierzę. Wtedy ateista żachnął się: – Ach, ta ciemnota. Tylko nieuk wierzy w takie brednie. Wtedy Pawłow odrzekł: – No cóż, nie wszyscy mieli szczęście zdobyć takie wykształcenie, jak wy, towarzyszu.

Rozważania na Trzeci Tydzień Adwentu – Wtorek
01.01.1970

Dla wielu proklamacja Ewangelii staje się pasją! Albo służba ubogim w imię Chrystusa i ze względu na Niego! Do pasjonatów głoszenia dobrej nowiny można zaliczyć chociażby św. Pawła czy św. Klemensa Hofbauera, a do pasjonatów diakonii – św. Jana Bożego czy bł. Teresę z Kalkuty. Kto wierzy w Jezusa Chrystusa, może uczynić swoje życie niezwykle pasjonującym. Bo czyż znajdziemy na świecie coś lub kogoś bardziej godnego poświęcenia niż Pan Zbawiciel i Jego misja odkupienia świata?

Rozważania na Trzeci Tydzień Adwentu – Środa
01.01.1970

...ludzie sami stanowią sobie prawa. Nie obchodzi ich prawo naturalne, Boże objawienie czy zasady uświęcone wielowiekową tradycją. Nawet ludzie uważający się za chrześcijan żyją tak, jakby Boga nie było. „Bogiem” dla wielu stała się nieograniczona niczym wolność, pieniądz lub przyjemność.

IV Niedziela Adwentu
01.01.1970

„Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”. Maryja, jako Nowa Arka z Nowym i Wiecznym Przymierzem, wyrusza z pośpiechem w góry. Podróż z Nazaretu, z Galilei, na północy Palestyny, na południe, do górzystej krainy Judy, dokładnie – według tradycji – do Ain Karim („Źródło Winnicy”), leżące ok. 7 km na północny zachód od Jerozolimy, mogła zabrać od trzech do czterech dni. Radość z wybrania na Matkę Boga nie może ukryć się w zaciszu własnego domu. Radość powiększa się i promieniuje, kiedy jest komunikowana i podzielana.

Rozważania na Trzeci Tydzień Adwentu – Czwartek
01.01.1970

Niektórzy mówią: – Jestem wierzący, ale… I tu zaczyna się problem. – Jestem wierzący, ale to ja decyduję, jak żyję. Jestem wierzący, ale zostawiam moją wiarę w przedpokoju, gdy wchodzę do biura. Jestem wierzący, ale niektóre treści odrzucam, bo to dla mnie średniowiecze… Są pośród nas ludzie uważający się za wierzących, którzy jednak żyją tak, jakby naprawdę byli niewierzący.

Czytelnia

Polecamy