Słowo Redemptor

Wtorek trzeciego tygodnia Wielkiego Postu

 

 

 

Wtorek, 10 marca 2026 roku, III tydzień Wielkiego Postu, Rok A, II

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

 

Dzisiejsze Słowo Boże stawia nas wobec pytania o nasze serce: czy jest ono otwarte na miłosierdzie, czy zamknięte i zniewolone brakiem przebaczenia.

 

W pierwszym czytaniu z Księgi proroka Daniela słyszymy modlitwę Azariasza. Jest to modlitwa człowieka, który znalazł się w sytuacji po ludzku beznadziejnej. Naród jest upokorzony, pozbawiony świątyni, bez ofiar, bez znaków Bożej obecności. Mimo to Azariasz nie oskarża Boga. Mówi: „Zgrzeszyliśmy, odstąpiliśmy od Ciebie”.

To modlitwa nie tylko osobista, ale wspólnotowa – modlitwa całego ludu. Azariasz staje przed Bogiem w imieniu braci i sióstr, uznając wspólną winę i wspólną odpowiedzialność.

Azariasz odkrywa coś bardzo ważnego: Bóg nie potrzebuje naszych doskonałych ofiar, lecz serca skruszonego i pokornego. I właśnie takie serce Bóg zawsze przyjmuje. To jest fundament miłosierdzia. Trzeba nam stanąć w prawdzie o sobie.

Skrucha nie jest tylko uczuciem żalu. Jest powrotem do przymierza, otwarciem się na to, by Bóg na nowo odbudował relację z nami.

 

Do tej samej prawdy prowadzi nas dzisiejsza Ewangelia.

Piotr pyta Jezusa: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?”. A Jezus odpowiada: „Nie siedem, lecz siedemdziesiąt siedem razy”, czyli zawsze – bez liczenia i bez wyznaczania granic.

 

Aby to wyjaśnić, Jezus opowiada przypowieść o niemiłosiernym dłużniku. Sługa ma dług niewyobrażalny: dziesięć tysięcy talentów. To kwota, której nie da się spłacić przez całe życie. Król daruje mu wszystko.

Co robi ten sługa? Wychodzi i spotyka drugiego, który jest mu winien sto denarów – niewielką sumę. I nie tylko nie daruje mu długu, ale wtrąca go do więzienia. Ten, który przed chwilą doświadczył cudu miłosierdzia, sam staje się bezlitosny.

Ta przypowieść nie jest tylko moralną lekcją. Ona spełnia się w Jezusie Chrystusie. To On jest Królem, który nie tylko darowuje dług, ale sam bierze go na siebie. Na krzyżu Chrystus pierwszy przebacza – modli się: „Ojcze, przebacz im”. Oddaje życie za swoich dłużników, czyli za nas.

Jezus kończy przypowieść bardzo mocnymi słowami: „Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”. To zdanie pokazuje jasno: Boże przebaczenie jest związane z naszym przebaczeniem innym.

Nie chodzi tylko o wewnętrzny spokój czy emocjonalną ulgę. Chodzi o zbawienie – o przyjęcie łaski, którą Chrystus wysłużył nam przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie.

 

Jeśli w swoim życiu zobaczę, ile Bóg mi przebaczył – moich grzechów, zaniedbań, zdrad i egoizmu – nie będę mógł zatrzymać przebaczenia tylko dla siebie. Jeśli jednak nie przebaczam, to znaczy, że nie uznałem do końca własnego długu wobec Boga i nie pozwoliłem, by Jego łaska przemieniła moje serce.

Uprzywilejowanym miejscem, w którym doświadczamy tego darowania długu, jest sakrament pokuty i pojednania. Tam Chrystus przez posługę Kościoła naprawdę mówi: „Odpuszczone są twoje grzechy”. Tam uczymy się także przebaczać.

 

Może ktoś z nas nosi w sercu urazę od lat. Może to ktoś z rodziny: małżonek, brat, siostra, rodzic. Może ktoś w pracy. Może rana jest realna i głęboka. Jezus nie mówi, że krzywda nie istnieje. Nie bagatelizuje bólu. Ale pokazuje, że przebaczenie jest drogą wolności.

Nieprzebaczenie więzi przede wszystkim nas samych. Sługa z przypowieści myślał, że odzyska kontrolę, a w rzeczywistości sam wrócił do więzienia. Tak dzieje się z nami, gdy pielęgnujemy urazę – jesteśmy związani przeszłością, gniewem i żalem.

Przebaczenie nie zawsze oznacza zapomnienie. Nie zawsze oznacza natychmiastowe pojednanie, które wymaga także gotowości i nawrócenia drugiej strony. Czasem jest długim procesem. Zawsze jednak oznacza decyzję serca: nie chcę żyć nienawiścią, lecz oddaję sprawę Bogu i proszę Go o łaskę przebaczenia.

 

Za chwilę będziemy modlić się słowami: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. To nie jest poetycka formuła, ale program życia ucznia Chrystusa.

Bo albo przyjmujemy przebaczenie płynące z krzyża i pozwalamy, by przemieniało nasze relacje, albo zamykamy się na dar zbawienia.

Prośmy dziś Boga o serce skruszone i serce miłosierne.

Chrystus umarł i zmartwychwstał za nas, abyśmy żyli jako lud pojednany – z Bogiem i między sobą. W Jego krzyżu jest źródło naszego przebaczenia i naszej wolności.

 

 

 

 

Kazania-homilie: Wtorek trzeciego tygodnia Wielkiego Postu

o. Jan Chaim CSsR   (13 marca 2012 roku, Rok B, II)

o. Kazimierz Fryzeł CSsR   (05 marca 2013 rooku, Rok C, I)

o. Zdzisław Stanula CSsR    (25 marca 2014 roku, Rok A, II Uroczystość Zwiastowania Pańskiego)

o. Sylwester Cabał CSsR   (10 marca 2015 roku, Rok B, I)

o. Edmund Kowalski CSsR   (01 marca 2016 roku, Rok C, II)

o. Jacek Dembek CSsR   (21 marca 2017 roku, Rok A, I)

o. Andrzej Makowski CSsR   (06 marca 2018 roku, Rok B, II)

o. Arkadiusz Buszka CSsR   (26 marca 2019 roku, Rok C, I)

o. Mariusz Więckiewicz CSsR  (17 marca 2020 roku, Rok A, I)

o. Łukasz Baran CSsR  (08 marca 2021 roku, Rok B, II)

o. Paweł Drobot CSsR  (22 marca 2022 roku, Rok C, II)

o. Wojciech Wilgowicz CSsR  (14 marca 2023 roku, Rok A, I)

o. Grzegorz Pruś CSsR  (05 marca 2024 roku, Rok B, II)

o. Andrzej Makowski CSsR  (25 marca 2025 roku, Rok C, I Uroczystość Zwiastowania Pańskiego)

o. Rafał Nowak CSsR  (10 marca 2026 roku, Rok A, II)

 

 

 

 

 

 

Drukuj... 

Redemptorysta Prowincji Warszawskiej, obecnie duszpasterz Polskiej Misji Katolickiej w NiemczechStuttgart

o. Rafał Nowak CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy