Słowo Redemptor

Wielki Piątek Męki Pańskiej

 

 

 

Piątek, 3 kwietnia 2026 roku, Święte Triduum Paschalne, Rok A, II

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

 

Dzisiejsza liturgia upamiętnia mękę i śmierć Jezusa. Opis Męki Pańskiej, jej dramat oraz znaczenie dla nas możemy wyrazić słowami proroka Izajasza: „On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. […] W Jego ranach jest nasze uzdrowienie. […] Za grzechy mego ludu został zabity. […] Sprawiedliwy mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie […] On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami”.

Jezus – Sprawiedliwy i niewinny – oddaje swoje życie za grzeszników. Syn Boży zostaje skazany na śmierć przez człowieka. Jest to dramat, który przekracza możliwości ludzkiej wyobraźni. Św. Alfons Liguori w taki sposób rozważa moment śmierci Zbawiciela:

„Oto Jezus umiera. Patrz, duszo moja, jak, będąc już w agonii, wydaje ostatnie tchnienie swojego życia. Spojrzyj na umierające oczy, wybladłą twarz, ledwie bijące serce, ciało poddające się śmierci i piękną duszę, która jest już bliska opuszczenia rozdartego ciała. Już niebo się zaciemnia, ziemia drży, groby się otwierają. O, jak przerażające znaki! Oznajmiają one, że umiera Stwórca świata […] Zbliż się, duszo moja, do stóp tego świętego ołtarza, na którym umarł złożony w ofierze Baranek Boży, aby cię zbawić. Zbliż się i pomyśl, że On umarł z miłości do ciebie. Proś umarłego Pana, o co chcesz, i ufaj, że wszystko się spełni” w. Alfons Maria de Liguori, Medytacje pasyjne, Kraków 1998, s. 137).

 

Punktem wyjścia do zrozumienia tej tajemnicy nie jest najpierw grzech człowieka, ale miłość Boga. To On pierwszy wychodzi ku człowiekowi, zanim człowiek zdąży się nawrócić. Krzyż nie jest więc tylko odpowiedzią na grzech, ale przede wszystkim objawieniem miłości, która uprzedza wszystko.

Nie ma innego sposobu, aby zrozumieć sens cierpienia i dobrowolnej ofiary Jezusa, jak tylko przez miłość. Jest to miłość, której owocem jest zbawienie, czyli uwolnienie człowieka od grzechu.

Każdy bowiem grzech, jeśli nie zostanie odpuszczony, w swoich ostatecznych konsekwencjach prowadzi do śmierci. Nie zawsze jednak zaczyna się on od wielkiego buntu. Często rodzi się w codzienności: w małych zaniedbaniach dobra, w obojętności, w zranieniach, które pozostają nieuleczone, w powolnym oddalaniu się od Boga. Najpierw jest to śmierć duchowa, gdy w sumieniu człowieka obumiera wiara w Boga. Potem następuje śmierć dla prawego życia, którego miejsce zajmują bezbożność, bezprawie i egoizm. Człowiek zamyka się w sobie, traci zdolność zaufania i miłości, a jego serce stopniowo twardnieje. Kolejnym etapem jest nienawiść. Nie zawsze ma ona gwałtowną postać – częściej ukrywa się w urazie, w braku przebaczenia, w chłodzie wobec drugiego człowieka. Z niej może rodzić się przemoc, chęć zemsty, wojny i żądza zabijania. W ostateczności zapłatą za grzech jest śmierć. Człowiek żyjący w grzechu może zarażać nim innych. Z dziecka Bożego staje się niewolnikiem grzechu i narzędziem śmierci.

A jednak Bóg nie pozostawia człowieka w tym stanie. Tam, gdzie mnoży się grzech, jeszcze obficiej rozlewa się łaska. Bóg nie tylko przebacza – On przywraca życie, podnosi i uzdalnia do nowego początku.

Gdy spojrzymy na to, co dzieje się na świecie, ale także w naszym najbliższym otoczeniu i w społeczeństwie, możemy dostrzec objawy panowania grzechu oraz cywilizacji śmierci, która jest jego konsekwencją. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy dziś uznać, że postęp, którym się szczycimy bez Boga, bez Zbawiciela, nie jest w stanie wyzwolić nas od choroby nienawiści i grzechu.

 

Umierając na krzyżu, Jezus dokonał naszego odkupienia. „W Jego ranach jest nasze uzdrowienie” – przypomina prorok Izajasz. Od tego momentu krzyż, na którym oddał swoje życie Syn Boży, dotąd będący znakiem hańby, staje się pomostem łączącym nas z Bogiem. Zmartwychwstanie Jezusa przypieczętowuje znaczenie krzyża jako chwalebnego znaku zwycięstwa nad śmiercią, nienawiścią i grzechem. Umęczony Jezus pokazuje nam, że w tym, co po ludzku jest porażką, można przejść do zwycięstwa dzięki miłości, miłosierdziu i przebaczeniu. On dokonał tego jako pierwszy. Chrześcijaństwo nie gloryfikuje cierpienia – ukazuje raczej, że może ono zostać przemienione przez miłość i stać się miejscem spotkania z Bogiem. Papież Benedykt XVI powiedział: „Wiara nie szuka cierpienia, ale uczy, że życie bez cierpienia nie osiąga pełni”.

 

Na krzyżu Jezus objawia, na czym polega Nowe Przykazanie: „Abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem” (por. J 13,34). Tym samym uczy nas, że nawet wtedy, gdy ktoś nas bardzo zranił i skrzywdził, możemy szukać u Niego siły do przebaczenia. Przebaczenie jest drogą uzdrowienia i odkupienia. Jezus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami. Krzyż to światło, które nas oświeca i ukazuje wartość życia. Pokazuje także perspektywę i cel naszego życia – wieczność. Jeśli pod krzyżem składamy to, co jest naszym grzechem, Jezus daje nam światło, nadzieję i zrozumienie tego, czego nie jesteśmy w stanie objąć naszym intelektem. Jezus daje nam zbawienie.

 

Dzisiejsza liturgia prowadzi nas do szczególnego doświadczenia tej tajemnicy: do ciszy, która pozwala usłyszeć głos Boga; do modlitwy powszechnej, w której obejmujemy cały świat; oraz do adoracji krzyża, w której każdy może osobiście zbliżyć się do Chrystusa i powierzyć Mu swoje życie.

Odrzucenie krzyża oznacza skazanie siebie na życie bez miłosierdzia, miłości i przebaczenia. Krzyż jest znakiem nadziei – że nawet z najbardziej beznadziejnych sytuacji jest wyjście. Tak jak Jezus zmartwychwstał po męce na krzyżu, tak dla każdego, kto wierzy i zaufa Jezusowi, możliwa jest droga odrodzenia i uzdrowienia.

 

Gdy będziemy dzisiaj adorować krzyż Jezusa, nie bójmy się prosić o uzdrowienie z ran zadanych przez grzech. Uznajmy, że sami, o własnych siłach, nie jesteśmy w stanie zbawić świata. Oddajmy cześć krzyżowi Chrystusa, który jest ołtarzem ofiarnym, na którym On złożył samego siebie w ofierze za nas, aby nas zbawić.

 

 

 

 

 

 

 

Rozważania (kazania-homilie): Wielki Piątek Męki Pańskiej

o. Krzysztof Szczygło CSsR  (22 kwietnia 2011 roku, Rok A, I)

o. Andrzej Wodka CSsR  (06 kwietnia 2012 roku, Rok B, II)

o. Marek Urban CSsR  (29 marca 2013 roku, Rok C, I)

o. Janusz Serafin CSsR  (18 kwietnia 2014 roku, Rok A, II)

o. Andrzej Kowalski CSsR  (o3 kwietnia 2015 roku, Rok B, I)

o. Ryszard Hajduk CSsR  (25 marca 2016 roku, Rok C, II)

o. Grzegorz Ruszaj CSsR  (14 kwietnia 2017 roku, Rok A, I)

o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR  (30 marca 2018 roku, Rok B, II)

o. Jacek Dembek CSsR  (19 kwietnia 2019 roku, Rok C, I) 

o. Stanisław Paprocki CSsR  (10 marca 2020 roku, Rok A, II)

o. Edmund Kowalski CSsR  (02 kwietnia 2021 roku, Rok B, I)

o. Ryszard Hajduk CSsR  (15 kwietnia 2022 roku, Rok C, II)

o. Piotr Andrukiewicz CSsR  (07 kwietnia 2023 roku, Rok A, I)

o. Rafał Nowak CSsR  (29 marca 2024 roku, Rok B, II)

o. Grzegorz Pruś CSsR  (18 kwietnia 2025 roku, Rok C, I)

o. Paweł Drobot CSsR  (03 kwietnia 2026 roku, Rok A, II)

 

 

 

 

 

 

Drukuj... 
Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, rektor kościoła św. Benona, przełożony domu zakonnego, kierownik duchowy, duszpasterz Wspólnoty i Szkoły Nowej Ewangelizacji Sursum Corda oraz spotkań dla kobiet „Dzielne Niewiasty”. Przewodniczący Sekretariatu Współpracy w Misji Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, Członek Generalnego Sekretariatu Ewangelizacji Redemptorystów – Warszawa

o. Paweł Drobot CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy