Słowo Redemptor
Sobota trzeciego tygodnia Adwentu – 19 grudnia 2020 roku
19.12.2020

Zbliża się Boże Narodzenie, a nie „magiczne święta”. Adwent to prostowanie swych życiowych dróg do Boga i drugiego człowieka. Nadchodzące dni będą wyjątkowe, nie tylko poprzez ograniczenia spowodowane pandemią czy przez prezenty i wyszukane dekoracje, a poprzez stan łaski uświęcającej w naszych sercach oraz pokój i miłość, które wniesiemy do domu w przyjętej Komunii świętej. Wiara w Jezusa Chrystusa i prawdziwy udział w życiu Kościoła to nie przestarzała, zabobonna tradycja, lecz czerpanie życiowych sił od Stwórcy nieba i ziemi, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Oczekujmy Go więc z niecierpliwością

IV niedziela Adwentu
20.12.2020

Dziś pochylamy się nad tekstem Ewangelii przeznaczonej na czwartą niedzielę Adwentu. To dobrze nam znana scena zwiastowania. [...] Warto w tym miejscu nadmienić, że zwiastowanie jest w sposób symboliczny odnoszone do procesu dojrzewania w wierze, aby chrześcijanin, który słyszy zwiastowane mu przez Kościół słowo i zawierza mu, poprzez czas uczenia się we wspólnocie (możemy porównać to z okresem „ciąży”) przygotowuje się do „narodzin Chrystusa” – kiedy jego życie stanie się upodobnione do Syna Bożego. W scenie zwiastowania zarysowują się rzeczywistości, które trzeba w tym miejscu uwypuklić jako wskazówki dla nas dzisiaj w przyjmowaniu słowa.

Poniedziałek czwartego tygodnia Adwentu – 21 grudnia 2020 roku
21.12.2020

Okazuje się jednak, że wiara w Boga to ważne źródło szczęścia. Ilu takich ludzi można spotkać, którzy wiedzą, że nie ma dla nich uleczenia z choroby, a są szczęśliwi? Ilu ludzi cierpi niesłusznie, a mimo to nie załamuje rąk nad swoim losem? Ilu ludzi doświadcza zdrady, odrzucenia i pogardy, ale nie traci szczęścia? Poczucie celu, które wypływa z wiary, prowadzi do szczęścia. Gdy człowiek wie, że jest ktoś większy od niego, kto ma w ręku cały świat i jego życie, znajdzie prawdziwe szczęście. Nie będzie to chwila zadowolenia, gdyż akurat uzyskał awans zawodowy albo uśmiechnął się do niego los na loterii. Nie, to ciągła świadomość życia w bliskości Boga, który go prowadzi, porusza do działania i podtrzymuje w dobrem.

Wtorek czwartego tygodnia Adwentu – 22 grudnia 2020 roku
22.12.2020

Tak, to prawda, że w dzisiejszych okolicznościach niełatwo być radosnym. Ale czy i my nie mamy dostępu do tego samego źródła, z którego radość czerpie Maryja? Przecież i my słyszymy dobrą nowinę o przyjściu Jezusa – Mesjasza i Zbawiciela na świat. My też zostaliśmy napełnieni Duchem Świętym, my też jesteśmy blisko Jezusa. Czy nie może stać się to dla nas źródłem prawdziwej radości?

Środa czwartego tygodnia Adwentu – 23 grudnia 2020 roku
23.12.2020

Na jednej z pocztówek można przeczytać słowa: Każde narodziny dziecka to znak, że Bóg jeszcze „nie zmęczył się” człowiekiem. Każde dziecko przychodzące na świat to Jego dar. Już to nienarodzone jest wpisane w Boży plan i ma ważne zadanie do wypełnienia. Niech narodzinom każdego człowieka towarzyszy taka radość, z jaką przyjmowano przychodzących na świat Jana Chrzciciela i naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa!

Czwartek czwartego tygodnia Adwentu – 24 grudnia 2020 roku
24.12.2020

Jezus nie przychodzi na świat, aby ludzi zniewolić i sobie podporządkować, lecz by okazać im miłosierdzie i wyprowadzić z ciemności, w których czart panował, śmierć i trwoga. Również dzisiaj nie zabiera ludziom niczego i nie krępuje ich wolności, ale rodzi się tej nocy, by ich wyrwać z czarta mocy. To On przynosi nam miłość dyskretną i respektującą, miłość wolności i dla wolności, miłość, która leczy i uwzniośla. Kto pozwoli dotknąć się Jego miłości, kto pozwoli, żeby go zbawił, dostępuje wyzwolenia od grzechu, od smutku, od wewnętrznej pustki, od izolacji (Christus vivit, 116-117). To On czyni nas prawdziwie wolnymi.

Czytelnia

Polecamy