Homilia-kazanie pogrzebowe... – Jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, z Nim również żyć będziemy (Rz 6, 8)
Jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, z Nim również żyć będziemy (Rz 6, 8). Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? (J 11, 25-26). „Bóg – mawiał święty papież Grzegorz Wielki – czasem napomina nas słowami, czasem faktami”. Dzisiaj, nasz ukochany brat, pragnie nam udzielić wspaniałej i niezapomnianej lekcji miłości Boga i każdego człowieka (jak on kochał i poświęcał się dla swojej rodziny, parafii), wiary płynącej z Krzyża i z pustego grobu (jak on modlił się w kościele pod krzyżem misyjnym i w domu na kolanach z różańcem w ręku) i nadziei, że prędzej czy później spotkamy się wszyscy razem w domu Ojca.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, z Nim również żyć będziemy... (Rz 6, 8)
Jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, z Nim również żyć będziemy (Rz 6, 8). Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? (J 11, 25-26). „Bóg – mawiał święty papież Grzegorz Wielki – czasem napomina nas słowami, czasem faktami”. Dzisiaj, nasz ukochany brat, pragnie nam udzielić wspaniałej i niezapomnianej lekcji miłości Boga i każdego człowieka (jak on kochał i poświęcał się dla swojej rodziny, parafii), wiary płynącej z Krzyża i z pustego grobu (jak on modlił się w kościele pod krzyżem misyjnym i w domu na kolanach z różańcem w ręku) i nadziei, że prędzej czy później spotkamy się wszyscy razem w domu Ojca.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – uroczystość
Kościół katolicki święci dziś uroczystość Wniebowzięcia Maryi. Tradycja sięgająca wstecz pierwszych stuleci chrześcijaństwa mówi, że Maryja została wzięta do nieba z duszą i ciałem. W Kościele wschodnim to święto było obchodzone już od Soboru Efeskiego (w roku 431), w Kościele zachodnim od VII wieku. Papież Pius XII w roku 1950 podniósł to przekonanie do rangi dogmatu wiary. W jego bulli Munificentissimus Deus czytamy: Oświadczamy, stanowimy i wyrokujemy, iż jest dogmatem objawionym przez Boga, że Niepokalana Bogurodzica zawsze Dziewica Maryja po zakończeniu ziemskiego życia wzięta została z ciałem i duszą do chwały niebieskiej.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – uroczystość
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, jedno z najpiękniejszych świąt w całym roku kościelnym, zbiega się z bliskim końcem naszego lata. Na polach trwają jeszcze żniwa. Dni wyraźnie stają się krótsze. Daje się wyczuć bliskość jesieni. Na drogach urlopowy ruch i kolumny pieszych pielgrzymek zmierzających do miejsc świętych.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – uroczystość
W Nowym Testamencie nie ma słowa o śmierci Maryi Panny, dlatego to, Kościoły Wschodu już od V wieku obchodziły Święto Zaśnięcia Matki Boskiej (gr. koimesis) od VII wieku święto to zostało przejęte przez Stolicę Apostolską i przemianowane na Święto Wniebowzięcia. W 1950 roku Papież Pius XII w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus (Najszczodrobliwszy Bóg) ustanowił Wniebowzięcie jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego. W Polsce Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zwane jest także Uroczystością Matki Bożej Zielnej i często łączone jest ze świętem plonów.
XIX niedziela zwykła
Niedziela – Dzień Pański, w którym mamy pożywiać się, w radości i weselu, słowem Pana oraz Jego Ciałem i Krwią. W niedzielę, kiedy cały ochrzczony i wierzący lud spotyka się w domu Pana, by celebrować Najświętszą Ofiarę, ... Ewangelia dzisiejsza przypomina nam dwa cuda naszego Pana Jezusa Chrystusa. Pierwszy cud to wydarzenie, w którym Syn Boży szedł po wodzie. Drugi zaś cud przypomina, że On jest w mocy zbawić, podnieść tych, którzy toną w wodach. Te dwa cudowne fakty, opisane przez ewangelistę Mateusza, mają bezpośrednie zastosowanie w naszym życiu.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – uroczystość
Nasi rodacy 100 lat temu, wtedy, 15 sierpnia, tylko ufność dawała nadzieję, że beznadziejna sytuacja może zmienić się w zwycięstwo. Po obu brzegach Wisły stanęły naprzeciw siebie dwie armie: zmobilizowana z terenów trzech zaborów armia polska i w niezwykłej sile armia sowiecka. Po jednej stronie grzmiały armaty, po drugiej stronie zanoszono modlitwę do Najświętszej Maryi Panny. Jeden z obecnych tam dowódców francuskich wyznał, że takiej modlitwy, jak wtedy w Warszawie, nigdy w życiu nie widział. Generał Haller i kardynał August Hlond zachęcali walczących do zaufania Bogu.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności…(Mdr 3, 4)
Nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności… (Mdr 3, 4) W naszej ziemskiej wędrówce patrzymy z nadzieją na zdrowe i roześmiane dzieci oraz ze współczuciem na zbolałych i cierpiących starców, dotykamy radosnych kołysek i smutne groby. Jesteśmy świadkami narodzin i śmierci, miłości i przebaczenia, wiary i nadziei. Dzisiaj stajemy nad trumną naszego kochanego brata i przywołujemy na pamięć ostateczną i nieuniknioną rzeczywistość: A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9, 27). Ale również wierzymy, że na końcu naszego życia – jak na końcu życia naszego ukochanego i nieodżałowanego brata – będziemy sądzeni z miłości. A on był w powszechnym uznaniu dobrym mężem i troskliwym ojcem, dobrym i sprawiedliwym człowiekiem, i nikomu nie odmawiał pomocnej dłoni.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – W domu Ojca mego jest mieszkań wiele… (J 14, 2)
W domu Ojca mego jest mieszkań wiele… (J 14, 2) Jesteśmy świadkami narodzin i śmierci, miłości i przebaczenia, wiary i nadziei. Dzisiaj stajemy nad trumną naszego kochanego brata i przywołujemy na pamięć ostateczną i nieuniknioną rzeczywistość: A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9, 27). Ale również wierzymy, że na końcu naszego życia – jak na końcu życia naszego ukochanego i nieodżałowanego brata – będziemy sądzeni z miłości. A on był w powszechnym uznaniu dobrym mężem i troskliwym ojcem, dobrym i sprawiedliwym człowiekiem, i nikomu nie odmawiał pomocnej dłoni.
XX niedziela zwykła
Ulituj się nade mną, Panie! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha (Mt 15, 21). Wołanie z najgłębszej potrzeby! „Panie, pomóż mi!”. Kananejska kobieta jest zrozpaczona. Jej córka jest ciężko chora, maltretowana przez ciemne moce. Taka choroba rzuca z pewnością mroczny cień na całą rodzinę. Udręka córki jest własną udręką matki, jej cała osobowość – uczucia, myśli, pragnienia – staje się stłamszona, jakby przywalona ciężkim kamieniem. Ale jednocześnie rośnie wewnętrzna siła i determinacja, by pomóc dziecku, by je chronić, ustrzec od nieszczęścia. Rodzice potrafią walczyć o swoje dzieci jak lwy, potrafią w tej walce wykrzesać z siebie siły, jakie nie ujawniłyby się w żadnym innym przypadku.