Świętego Mateusza, Apostoła i Ewangelisty – święto
Święto świętego Mateusza Apostoła skłania nas do spojrzenia na jego drogę, a potem na nasze kroczenie za Chrystusem.
Świętego Mateusza, Apostoła i Ewangelisty – święto
Pan Jezus powołując Lewiego, bo takie było pierwotne imię Mateusza, wyciąga do niego rękę. Ofiaruje mu swoją przyjaźń i miłość. Daje mu szansę na nowe życie, które będzie się opierało na fundamencie prawdziwej miłości. Mateusz podjął decyzję,zdecydował się na miłość odpowiedział miłością, na przyjaźń, przyjaźnią.
Uroczystość Wszystkich Świętych
Wszystkich Świętych – zaiste „rodzinne święto” Kościoła, dzień radości nie jakiejś pojedynczej osoby, ale jego całego. Święto tych, poprzez których prześwieca słońce. Święto pełne nadziei i wiary w przyszłość. Święto przypominające nam o tym, że także i my, jako ochrzczeni i bierzmowani, jesteśmy powołani do świętości i do dawania jej światu, który tak bardzo jej potrzebuje. Mamy wielu braci i sióstr, którzy mogą nam służyć jako wzory na tej drodze, a więc nie kroczymy nią sami. Nikt nie jest samotną wyspą (Thomas Merton). Oni doszli już do celu i wspierają nas w naszej drodze swym orędownictwem. Kiedy o nich myślimy, możemy myśleć i mówić: „W tej wspólnocie, z tymi ludźmi, chcę także ja odnaleźć moją świętość. Chcę być tym, poprzez którego prześwieca Boże słońce”.
Uroczystość Wszystkich Świętych
Każdy święty jest szczęśliwy. I nie chodzi o naiwne szczęście, gdzie „cukierkowaty” święty biegnie po łące z kwiatkiem w zębach i śpiewa: „Alleluja”. Tu chodzi o realne i normalne szczęście, płynące z podążania za Jezusem.
Uroczystość Wszystkich Świętych
Uroczystość Wszystkich Świętych mówi nam, że oprócz naszej, ziemskiej perspektywy, istnieje perspektywa niebieska, perspektywa świętych, którzy chcą się z nami spotkać w niebie! Ewangelia mówi dziś, że Jezus wyszedł na górę… Z góry widać lepiej, z góry jest lepsza perspektywa. Jeśli mamy dziś rzeczywiście spotkać się ze świętymi, to warto zaczerpnąć tej ich niebieskiej, świętej perspektywy! A wtedy odkryjemy to, co jest istotą dzisiejszej uroczystości – że na cmentarz chodzi się nie po to, by kontemplować śmierć, ale po to, by odkrywać życie… Życie, którego nawet odejście z tego świata nie przekreśli, nie osłabi…
Uroczystość Wszystkich Świętych
Nie chcesz czegoś ważnego przegapić w swoim życiu... Podziel się Bogiem, który Ciebie nigdy nie przegapił i nigdy nie zapomni o Tobie. Podziel się swoim dobrym pragnieniem pełnienia Jego woli i pojednania z bliźnimi. Nie przegapiłeś dziś tego, co najważniejsze w Uroczystości Wszystkich Świętych. Może i oni w ten sposób nie przegapią.
Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała – święto
Celebrujemy dzisiaj w liturgii Kościoła świętość trzech wielkich archaniołów, których imiona są zapisane w Biblii. Przeżywamy dzień świętych archaniołów, cudowny dzień na to, aby odkryć różnicę między nauczaniem, jakie podaje Kościół Katolicki na temat aniołów, a teorią-nauczaniem, jaką proponuje nurt synkretycznej duchowości znanej jako New Age (Nowa Era).
Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała – święto
Imię Świętego Michała znaczy: „Któż jak Bóg?”. Według tradycji, miał on wystąpić z tym okrzykiem, gdy Lucyfer zbuntował się przeciw Bogu. Jako pogromca sił wrogich Bogu i Kościołowi wspiera ludzi w walce ze złem (Ap 12,7-9). Święty Gabriel – imię to tłumaczy się „Bóg jest mocą”. Jego zadaniem było przekazywanie ludziom woli Bożej. Dotyczy to zwłaszcza najważniejszego zamysłu Boga widocznego w scenie Zwiastowania (Łk 1, 26-38). Święty Rafał – „Bóg uleczył”. To jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański (Tb 12,15). Jego osoba i posłannictwo zostało ukazane w księdze Tobiasza.
XXVI niedziela zwykła
Dzisiejsze Słowo Boże stawia nas wobec jakże często powracającego pytania o Bożą sprawiedliwość. Jak to jest, że ktoś całe życie pozostawał poza Kościołem, być może nawet walczył z nim, a przed śmiercią nagle nawrócił się, poprosił o spotkanie z kapłanem i jakiś ksiądz pośpieszył do niego z ostatnią posługą? Przecież wszyscy słyszeliśmy o przypadkach takich nawróceń na łożu śmierci prominentnych działaczy komunistycznego reżimu. Czy jest to sprawiedliwe wobec tych, którzy całe życie pozostawali wierni, czasem ponosząc wielkie wyrzeczenia, być może nawet doświadczając prześladowań? Starali się, chodzili do kościoła, walczyli z samymi sobą o zachowanie Bożych przykazań? W takiej sytuacji może zrodzić się pytanie: czy zatem warto? Czy nie lepiej żyć, jak się da, czerpać ze wszystkich rozkoszy tego świata, lekceważąc Pana Boga i Kościół, a przed śmiercią zawoła się księdza i wszystko się wyrówna?
XXVII niedziela zwykła
Gospodarz z dzisiejszej Ewangelii zaufał rolnikom. Złożył w ich ręce swój majątek, ufając, że czerpiąc zyski z uprawy jego winnicy, będą się z nim uczciwie rozliczali. Tymczasem trochę inne podejście do tej sprawy mieli dzierżawcy winnicy. Choć pewnie doskonale wiedzieli, na czym polega dzierżawa i jakie są jej warunki, zachowują się tak, jakby to oni mieli władzę, jakby to oni byli właścicielami owej winnicy.