Homilia-kazanie pogrzebowe... – Ja jestem drogą i prawdą, i życiem…
„Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce” (J 14, 1-2).
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Dzisiejsza Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi Panny skłania nas do refleksji nad naszym życiem, a jednocześnie prowadzi nas do przyjęcia wiarą prawdy o jej poczęciu, ujętej przez Kościół w formie dogmatu.Dogmat wiary jest sformułowaną na sposób ludzki, a zatem ograniczony niedoskonałością człowieka, bardzo ważną prawdą wiary. Wynika z Bożego objawienia, czyli Pisma świętego i Tradycji. Dogmat uroczyście ogłasza Urząd Nauczycielski Kościoła.
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Maryja jako jedyny człowiek w dziejach ludzkości została uchroniona od grzechu pierworodnego. „Dzięki cudownemu działaniu Boga, Maryja, poczęta w łonie swojej matki, św. Anny, została zachowana od grzechu pierworodnego i jego skutków” – tak brzmi istota dogmatu o niepokalanym poczęciu NMP, ogłoszonego przez papieża Piusa IX. W Maryi mamy wzór i orędowniczkę na naszej drodze do spotkania z Panem. Przypomina nam o tym św. Paweł w odczytywanym dzisiaj fragmencie Listu do Efezjan. Mówi, że to, czego Chrystus dokonał w Maryi, chociaż w inny sposób i w innym zakresie, jest perspektywą naszego życia i jego spełnienia w Bogu. Zostaliśmy wybrani w Chrystusie i „dostąpiliśmy udziału” w tym, co On wysłużył przez swoje życie i przez swoją śmierć.
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
W raju, po upadku pierwszych rodziców, Bóg zapowiada pojawienie się Niewiasty, która zmiażdży głowę szatana. To zapowiedź przyjścia Maryi. Bóg wybrał Ją i zachował od grzechu pierworodnego i wszelkich jego skutków. Maryja jest pełna łaski (Łk 1, 28) to znaczy, że Ona jest od zawsze i na zawsze umiłowana, wybrana, przeznaczona, by przyjąć najcenniejszy dar – Jezusa. Prawdę tę ogłosił uroczyście papież- św. Pius IX w 1854 roku.
Ofiarowanie Pańskie – święto
W ciągu wieków, Święto Ofiarowania Pańskiego traktowane było jako święto Maryjne. Dlatego też, Święto Ofiarowania Pańskiego, które dzisiaj obchodzimy jest w tradycji polskiej nazywane Świętem Matki Bożej Gromnicznej, zapewne z tej racji, że dziś przynosimy do świątyń zapalone świece zwane gromnicami.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!
W naszym zgromadzeniu bardzo wyraźnie odczuwamy dziś puste miejsce. Puste miejsce pośród nas, puste miejsce w domu, puste miejsce przy stole. To właśnie ono najlepiej opisuje doświadczenie żałoby. Bo żałoby się nie tłumaczy – żałobę się przeżywa. Jest ona bólem, który przenika całe wnętrze człowieka i zostawia w nim wyrwę, której nic i nikt nie potrafi w pełni wypełnić. I właśnie wtedy odkrywamy, że choć mówi się, iż nie ma ludzi niezastąpionych, to w najbliższych relacjach są oni prawdziwie niezastąpieni.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – W domu Ojca mego jest mieszkań wiele.
„W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce”. Te słowa Jezusa słyszymy dzisiaj przy urnie śp. Anny. Są to słowa, które Kościół daje nam właśnie w takich chwilach, gdy ludzkie serce przepełnia ból, gdy pojawiają się łzy, gdy trudno pogodzić się z rozstaniem. Chrystus nie kieruje dziś naszego wzroku ku grobowi. Nie zatrzymuje nas na śmierci. Nie mówi o końcu. Mówi o domu. Mówi o Ojcu, który czeka. Mówi o miejscu przygotowanym dla człowieka. Mówi o tym, że śmierć nie jest kresem życia, ale przejściem do domu, w którym Bóg przygotował miejsce dla swoich dzieci.
Homilia-kazanie pogrzebowe... – Nadzieja zbawienia w Chrystusie
Dziś powierzamy zmarłego Krzysztofa Jezusowi, który przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło. Powierzamy Go Temu, który znał go najlepiej – nie tylko jego czyny, ale i serce, pragnienia, nadzieje oraz to wszystko, czego nie widzieliśmy. Zmarły Krzysztof, jak każdy człowiek – jak każdy z nas – potrzebował miłosierdzia. A Boże miłosierdzie nie ma granic.