Słowo Redemptor
Środa Popielcowa
01.01.1970

„Panie! Czymże ja jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem. Ale gdym Tobie moją nicość wyspowiadał, Ja, proch, będę z Panem gadał”.(A. Mickiewicz, Dziady, Cz. III, Scena V)

Czwartek Drugiego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

Jezus powiedział do faryzeuszów:Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. … Umarł żebrak, ... Umarł także bogacz, ... Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał:«Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu».

Piątek Drugiego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:«Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał … do nich swego syna, tak sobie myśląc: „Uszanują mojego syna’’.Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo’’. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?».

V Niedziela Wielkiego Postu
01.01.1970

W śmierci łamią się wszelkie czysto ludzkie siły, rozwiewają się wszystkie nadzieje, tracą ważność wszystkie plany i gasną wszystkie tony. Ale tam gdzie człowiek dochodzi do swego kresu, zaczyna się w nim dopiero rozwijać Boskie życie. Żywa wiara jest uczestnictwem w tym życiu, dlatego sięga ona poza śmierć i grób ku temu życiu, które nie zna końca.

Sobota Drugiego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:«Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie».

Poniedziałek Trzeciego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze:«Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie».…Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

Wielki Post 2014 rok – Zamyślenia na dni powszednie...
01.01.1970

Tegoroczne zamyślenia, koncentrują się wokół hasła roku duszpasterskiego Kościoła w Polsce „Wierzę w Syna Bożego”. Celem, jaki wyznaczą nam Pasterze Kościoła polskiego, ma być przyjęcie i ożywienie osobistej wiary w Syna Bożego.„Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, (…) jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem” (KKK 423).Wyznanie to jest fundamentem naszej wiary.

Piątek Pierwszego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

Jezus powiedział do swoich uczniów:«Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego».

Sobota Pierwszego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

Jezus powiedział do swoich uczniów: ...«Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, …Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski».

Czwartek Trzeciego Tygodnia Wielkiego Postu
01.01.1970

Jezus wyrzucał złego ducha, który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli:«Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy».Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.

Czytelnia

Polecamy