Słowo Redemptor

Czwartek po Popielcu

 

 

 

Czwartek, 19 lutego 2026 roku, VI tydzień zwykły, Rok A, II

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

 

Nasze życie składa się z nieustannych wyborów. Niektóre, bardzo prozaiczne, dokonywane są przez nas często bez większej refleksji, bo i ewentualne konsekwencje są niewielkie. Są jednak wybory, od których zależy bardzo dużo: nasze relacje, nasza przyszłość, a nawet nasze życie.

 

Dzisiejsze Słowo Boże można streścić jednym zdaniem: życie rodzi się z wyboru Boga, a śmierć z próby życia bez Niego.

W pierwszym czytaniu Mojżesz mówi do ludu w sposób bardzo prosty i uczciwy: „Kładę dziś przed tobą życie i śmierć, szczęście i nieszczęście”.

Nie mówi: „zobaczymy, jak wyjdzie”, nie mówi: „wszystko jedno, jak będziesz żył”. Mówi jasno: są dwie drogi i każda z nich ma swoje konsekwencje. A potem dodaje zdanie pełne troski i miłości: „Wybierajcie więc życie”.

To brzmi jak wołanie Boga do człowieka. Boga, który nie odbiera nam wolności, który nie chce nas kontrolować, ale który wie, co prowadzi do życia, a co do pustki i śmierci. To wołanie Ojca, który nie chce zguby swojego dziecka.

 

Psalm ukazuje te dwie drogi jeszcze wyraźniej. Człowiek, który ufa Panu, jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą – ma korzenie, ma źródło, przynosi owoc. Natomiast człowiek, który żyje tak, jakby Boga nie było, jest jak plewa, którą wiatr roznosi. Przez chwilę może to wyglądać efektownie, ale nie ma w tym trwałości ani życia.

 

I w tym miejscu słyszymy Ewangelię, w której Jezus wypowiada słowa, które zawsze brzmią prowokująco: „Kto chce zachować swoje życie, straci je”.

Jak to rozumieć? Przecież każdy z nas chce żyć, chce być szczęśliwy i bezpieczny.

Jezus nie potępia pragnienia życia. On demaskuje złudzenie, że życie można ocalić, zamykając się na Boga i drugiego człowieka. Człowiek, który kurczowo trzyma się własnej wygody, własnych planów i własnego „ja”, bardzo często traci to, co najważniejsze: relacje, miłość i sens. To jak z zaciskaniem dłoni na piasku – im mocniej trzymamy, tym szybciej piasek ucieka.

 

Jest taki film Wszystko za życie”. Bohater porzuca karierę, pieniądze i świat sukcesu, szukając wolności. Jednak pod koniec swojego życia odkrywa dramatyczną prawdę i zapisuje ją w notatniku: „Szczęście jest prawdziwe tylko wtedy, gdy jest dzielone”.

 

Te słowa w niezwykły sposób korespondują z Ewangelią. Jezus mówi: „Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

I tu trzeba powiedzieć bardzo jasno:

To nie znaczy – zniszcz siebie. 

To nie znaczy – pogardzaj sobą.

To znaczy:

Pozwól, aby twoje życie zostało ocalone przez miłość, a nie przez egoizm. Jezus nie mówi tych słów w teorii. On sam pierwszy je wypełnia.

 

Krzyż, o którym mówi Jezus, nie jest tylko symbolem naszych trudów. To przede wszystkim krzyż Chrystusa – miejsce, w którym On oddaje swoje życie, abyśmy my mogli żyć. To właśnie tam objawia się prawda, że życie rodzi się z daru, a nie z zatrzymywania dla siebie.

 

A nasze krzyże? Bardzo często są zwyczajne, codzienne:

– wierność, gdy łatwiej odejść,
– uczciwość, gdy się nie opłaca,
– przebaczenie, które boli,
– cierpliwość wobec tych, którzy nas męczą.

Ale one mają sens tylko wtedy, gdy są złączone z krzyżem Chrystusa, który prowadzi do zmartwychwstania. Bez tej perspektywy krzyż jest tylko ciężarem. Z nią – staje się drogą życia.

 

Dlatego Wielki Post nie jest jedynie czasem wyboru. Jest czasem nawrócenia, powrotu do Boga i uczenia się życia od nowa. Jest zaproszeniem, by na nowo zakorzenić się w źródle.

Tym źródłem są sakramenty. To w Eucharystii Chrystus oddaje nam swoje życie. To w sakramencie pokuty Bóg podnosi nas z upadków i uczy wybierać życie na nowo. Bez nich bardzo łatwo zamienić Wielki Post w ćwiczenie charakteru zamiast drogi zbawienia.

 

I tu pada pytanie, którego nie da się ominąć: co ja dziś wybieram?

Czy naprawdę wybieram życie, czy tylko jego namiastkę?

Czy pozwalam, by Bóg mnie prowadził, czy wolę trzymać wszystko w swoich rękach?

 

Na koniec wróćmy do słów Mojżesza: „Miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego – bo w tym jest twoje życie”.

 

Bracia i Siostry,

Bóg nie chce nam zabrać życia. On chce je ocalić.

Nie chce nas zubożyć – chce nas napełnić.

Nie chce nas złamać – chce nas podnieść.

Wybierzmy więc życie.

Wybierzmy Chrystusa.

Bo tylko w Nim nasze życie naprawdę ma sens. Amen.

 

 

 

 

Rozważania (kazania-homilie): Czwartek po Popielcu

o. Marian Krakowski CSsR  (23 lutego 2012 roku, Rok B, II)

o. Maciej Ziębiec CSsR  (14 lutego 2013 roku, Rok C, I – Święto Świętych Cyryla, mnicha, i Metodego, biskupa, patronów Europy)

o. Piotr Andrukiewicz CSsR  (06 marca 2014 roku, A, II)

o. Ryszard Bożek CSsR  (19 lutego 2015 roku, Rok B, I)

o. Mariusz Simonicz CSsR  (11 lutego 2016 roku, Rok C, II)

o. Ryszard Bożek CSsR   (o2 marca 2017 roku, Rok A, I)

o. Arkadiusz Buszka CSsR  (15 lutego 2018 roku, Rok B, II)

o. Andrzej Makowski CSsR  (07 marca 2019 roku, Rok C, I)

o. Łukasz Baran CSsR  (27 lutego 2020 roku, Rok A, II)

o. Mariusz Więckiewicz CSsR  (17 lutego 2021 roku, Rok B, I)

o. Jarosław Krawczyk CSsR  (03 marca 2022 roku, Rok C, II)

o. Sylwester Pactwa CSsR  (23 lutego 2023 roku, Rok A, I)

o. Piotr Czechowicz CSsR  (15 lutego 2024 roku, Rok B, II)

o. Wojciech Wilgowicz CSsR  (06 marca 2025 roku, Rok C, I)

o. Aleksander Ćwik CSsR  (19 lutego 2026 roku, Rok A, II)

 

 

 

 

 

 

Drukuj... 
Redemptorysta Prowincji Warszawskiej, obecnie wikariusz i katecheta w Parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, Pani Ziemi Tarnowskiej w Tuchowie Bazylika Mniejsza) oraz moderator Oazy w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży i Powołań Redemptorystów – Tuchów

o. Aleksander Ćwik CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy