II niedziela zwykła
Mamy być uczniami Chrystusa – mamy wskazywać dzisiejszemu światu Baranka, objawiać Jego obecność, której wielu ludzi już nie dostrzega, której świat już nie widzi, ponieważ tak łatwo zadowala się sam sobą. Rozumiejąc dziś głębiej tajemnicę Jana Chrzciciela, postanówmy, że także my będziemy świadkami Baranka – tak jak on.
III niedziela zwykła
Dlaczego ludzie odchodzą od Kościoła? Bardzo różne słyszymy próby odpowiedzi na to pytanie. Jeden z duszpasterzy, po sezonie kolędowym, po zakończeniu odwiedzin u swoich parafian, pochylił się raz jeszcze nad własnymi notatkami z takich właśnie duszpasterskich spotkań domowych. Temat odchodzenia od wspólnoty pojawiał się często. W tym roku ów duszpasterz spotykał jednak nie tylko rodziców, żalących się, że dzieci czy wnuki – tak ogólnie - odwracają się od praktykowania wiary. Spotkał też kilka osób, które kiedyś były bardzo zaangażowane w działalność jakiejś grupy duszpasterskiej, a zniechęcone lub zawiedzione zrezygnowały, odeszły…
IV niedziela zwykła
Klasyczne życzenia, jakie składają sobie ludzie z okazji imienin, urodzin czy Nowego Roku, brzmią: zdrowia, szczęścia, pomyślności. Warto dziś zastanowić się nad tym, czym jest szczęście. Ktoś uważany jest za szczęśliwego, jeżeli ma zdrowie, pieniądze czy pracę. Gdy komuś brakuje pieniędzy albo ma problemy zdrowotne lub finansowe, powszechnie uważa się, że opuściło go szczęście.
V niedziela zwykła
Jezus daje nam – swoim uczniom – konkretne zadanie: mamy być solą ziemi i światłem świata (por. Mt 5,13–14). Sól nadaje smak i sens, światło daje nadzieję. Wiara i ludzie wierzący są dziś często „na świeczniku”. Nasze dobre uczynki mogą być dla kogoś umacniającym świadectwem, ale zarazem brak dobra, obojętność czy niereagowanie na zło mogą stać się niemałym zgorszeniem. Podobnie wtedy, gdy ktoś świeci światłem tylko dla siebie – można szybko się wypalić, stracić sens i stać się przyczyną zagubienia innych.
VI niedziela zwykła
Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas na Górę Błogosławieństw, gdzie Jezus wypowiada pierwszą wielką mowę zapisaną przez św. Mateusza – Kazanie na Górze. To nie jest jedynie zapis historycznego wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat. To słowo żywe, wypowiedziane także dziś – do nas, o nas i dla nas. Fragment, który słyszymy, należy do tzw. „antytez”, w których Jezus odsłania pełny, najgłębszy sens Bożego Prawa.