Słowo Redemptor
Środa drugiego tygodnia Adwentu
11.12.2019

Bóg jest przychylny człowiekowi. Posłał swojego Syna, aby nas zbawić. Zaprasza nas ciągle do siebie, bo chce nas pokrzepić i umocnić. Chce nas nauczyć, że w cichości i pokorze jest nasze ukojenie. Wiele spraw będzie lżejszych, gdy znajdziemy czas i przyjdziemy do Niego.

18 grudnia 2019 roku – Środa trzeciego tygodnia Adwentu
18.12.2019

Chrystus przyjdzie i sprawiedliwie osądzi czyny każdego człowieka. Nie lękajmy się jednak stanąć przed Bożym trybunałem. Na miarę naszych ludzkich możliwości chodźmy drogą Ewangelii. Wszystko to, co dobre w nas, Pan nam niezawodnie wynagrodzi.

Czwartek drugiego tygodnia Adwentu
12.12.2019

W Adwencie trzeba nam na stawać się „wielkimi” głosicielami Chrystusa. Przyjmować Jego zapewnienie, że nas wspomoże, przemieni w „młocarskie sanie” – jak o tym pisał dziś prorok Izajasz. To Bóg będzie tego dokonywał. Nie my. Każę wytrysnąć strumieniom na nagich wzgórzach i źródłom wód w pośrodku nizin. Zamienię pustynię w pojezierze, a wyschniętą ziemię w wodotryski. (…) Ażeby zobaczyli i poznali, rozważyli i pojęli wszyscy, że ręka Pańska to uczyniła, że Święty Izraela tego dokonał.

19 grudnia 2019 roku – Czwartek trzeciego tygodnia Adwentu
19.12.2019

Dzisiejsze słowo Boże ukazuje prawdę, że każdy człowiek, który urodził się na tym świecie, ma do spełnienia jakieś zadanie, określoną misję, którą wyznaczył mu Pan Bóg. Księga Sędziów opisuje narodziny i posłannictwo Samsona. Jego zadaniem jako dzielnego wojownika miała być walka z Filistynami... Bóg również dzisiaj potrzebuje ludzi, którzy będą narzędziami w Jego ręku. Wyznacza nam określone zadania. Jesteśmy potrzebni Jezusowi, aby pokazywać Boga innym, aby modlić się za tych, którzy zapomnieli o współpracy w zbawieniu swojej duszy. Jesteśmy potrzebni Zbawicielowi, aby budować miłość i szczęście na ziemi oraz przez przykład życia przyprowadzić do Niego poszukujących prawdy i zagubionych we współczesnym świecie.

Piątek drugiego tygodnia Adwentu
13.12.2019

Narzeka dzisiaj Jezus na rozkapryszone i ciągle nie zadowolone pokolenie ludzi. Nie zauważyli oni ani przyjścia Jana Chrzcielna, ani przyjścia Chrystusa. Widzieli w nich coś „nie tak”. Nie otwarli swojego serca i umysłu na prawdę Bożą. Myśleli, że to oni myślą poprawnie. Nie „pomyśleli” o Chrystusie, o tym, że to On ma rację. Wytłumaczyli sobie odrzucenie Jana Chrzciciela i odrzucenie Chrystusa swoimi „teoriami”, usprawiedliwili siebie.

20 grudnia 2019 roku – Piątek trzeciego tygodnia Adwentu
20.12.2019

Przed wiekami w Betlejem Bóg dał nam jakże wymowny znak. Panna porodziła Syna, któremu dano imię Jezus. Spełniły się starotestamentalne zapowiedzi. Spełniły się proroctwa. Ziściły się marzenia prostych ludzi, aby Pan Bóg wejrzał na ich niedolę. Człowiek doczekał się wreszcie swojego Wybawiciela, który przygarnie wszystkich uciśnionych i obciążonych. Człowiek doczekał się wreszcie swego Odkupiciela, który będzie miał władzę odpuszczania grzechów. Miłosierny Bóg w Betlejem objawił najdoskonalej swoją miłość do człowieka.

21 grudnia 2019 roku – Sobota trzeciego tygodnia Adwentu
21.12.2019

Liturgia dzisiejsza, mimo że jest liturgią Adwentu – oczekiwania – pełna jest radości, że oto zbliża się Ten, na którego czekamy. Tylko czy w tym przedświątecznym zabieganiu o tym pamiętamy? My czekamy na święta Bożego Narodzenia, a Jezus oczekuje, że przygotujemy się do nich poprzez oczyszczenie serca z naszych grzechów, aby nic nie przeszkadzało w naszym spotkaniu z Nim.

Sobota drugiego tygodnia Adwentu
14.12.2019

Przyjąć Chrystusa, to przyjąć tych, co przychodzą w jego Imię. Zacząć żyć tym, co mówią. Każdy bowiem prorok nie głosi swojej prawdy, ale prawdę Bożą. Tak było u Eliasza, tak było u Jana Chrzciciela i tak być powinno u nas. My też się mamy stać zwiastunami Dobrej Nowiny. Na mocy sakramentu chrztu mamy uczestniczyć w prorockiej misji Chrystusa. Nie bać się, że zostaniemy nierozpoznani, że nas nie będą chcieli przyjąć. Naszym zadaniem jest iść i głosić. Nie tyle nawracać, ale głosić.

IV niedziela Adwentu
22.12.2019

W czwartą niedzielę adwentowego oczekiwania będziemy mówić o samym sercu Mszy św., czyli liturgii eucharystycznej i komunii świętej. We Mszy św. przychodzi do naszego serca sam Chrystus, aby nas umocnić w naszej pielgrzymce życia. Przychodzi, aby umocnić naszą wiarę. Pamiętamy z Ewangelii, jak Jezus powiedział do Piotra: Piotrze modlę się za ciebie, aby nie ustała twoja wiara. W Piotrze był każdy z nas. Tak więc Jezus modli się za każdego z nas!

Świętego Szczepana, pierwszego męczennika – święto
26.12.2019

Kościół stawia nam dzisiaj za przykład do naśladowania św. Szczepana, męczennika. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybyśmy w dniu wczorajszym nie obchodzili uroczystości Narodzenia Jezusa Chrystusa. Widzimy więc w tym miejscu, tak czysto po ludzku patrząc, pewną sprzeczność. Z jednej strony budzące się do życia ludzkie życie, z drugiej strony śmierć, i to okrutna, bo przez ukamienowanie.

Czytelnia

Polecamy