Środa Popielcowa
Rozpoczynamy czas Wielkiego Postu. Jest to dobry czas, aby stanąć w prawdzie i nie ukrywać przed sobą samym i Bogiem swoich grzechów. Jeśli nie uznajemy śmiertelnej choroby i diagnozy lekarskiej, nie sprawi to, że jesteśmy zdrowi. Podobnie – nieuznawanie swojego grzechu nie sprawi, że będziemy lepsi. Grzech jest chorobą duszy, dlatego żeby ratować swoje życie warto dłużej nie czekać i przed Bogiem w konfesjonale wyznać to, co jest grzechem, a co ze względu na naszą pychę i obłudę ukrywamy. Bo jak mówił Sługa Boży abp Fulton Sheen, „być grzesznikiem, to nasze nieszczęście, ale być tego świadomym to nasza nadzieja”.
VI niedziela zwykła
Bóg w swojej wielkiej miłości obdarzył człowieka wolną wolą i dał mu wybór: Co zechcesz, po to wyciągniesz rękę. Wybór zdaje się być prosty: ogień lub woda, życie lub śmierć. Wydaje się, że każdy chyba wybierze życie. Któż bowiem wybierałby śmierć? Jednak historia zbawienia człowieka pokazuje, że wbrew pozorom wybór nie jest taki oczywisty.
Czwartek po Popielcu
Krzyż jest wpisany w nasze życie. Od krzyża nie uciekniemy. Ale musimy mieć przy tym nadzieję, że jest on naszym mostem i drogowskazem do zbawienia. Bo jak dobrze mówił słynny kompozytor Ludwik van Beethoven, „krzyże w życiu pełnią podobną rolę jak krzyżyki w muzyce – podwyższają”.
Piątek po Popielcu
Dzisiejsza Ewangelia stawia nam ważne pytania: Czy pościć? A jeśli tak, to w jaki sposób? [...] Arcybiskup Fulton Sheen mówił kiedyś: „Kościół pości, świat jest na diecie. Z punktu widzenia materii nie ma różnicy, gdyż człowiek może zrzucić kilka kilogramów w taki czy inny sposób. Różnica tkwi w intencji”. Może wydawać się, że jest to szczegół. Ale ten szczegół sprawia, że post staje się przestrzenią, w której możemy zbliżyć się do Boga.
Sobota po Popielcu
Jezus powiedział: Pójdź za Mną! – te słowa raz na zawsze zmieniły życie celnika Lewiego. Dalej czytamy w Ewangelii, że Lewi wstał i poszedł za Nim, nie opierał się słowom Jezusa, nie pytał: „Dlaczego ja?” Nie wzbraniał się, mówiąc, że nie ma dobrej opinii w społeczeństwie, a powołanie „rzymskiego kolaboranta” może zaszkodzić reputacji Jezusa. On słowa Syna Bożego wziął dosłownie i zareagował natychmiast, jednym gestem zamykając swoją niechlubną przeszłość.
Katedry świętego Piotra Apostoła – święto
Dzisiaj we wspólnocie Kościoła przeżywamy święto Katedry św. Piotra Apostoła. Katedra – to znaczy tron, krzesło, czyli „stołek”. Nie chodzi oczywiście w tym dniu, byśmy wpatrywali się w pięknie ozdobiony mebel do siedzenia znajdujący się w Bazylice św. Piotra. Jeśli Kościół określa jakiś dzień mianem święta, to oznacza, że treść tego dnia ma wielkie znaczenie dla naszego zbawienia. Jaką ważną tajemnicę kryje dzisiejszy dzień? Odpowiedź znajdziemy w tekstach liturgicznych, a przede wszystkim w czytaniach dnia dzisiejszego.
I niedziela Wielkiego Postu
Weszliśmy niedawno w liturgiczny okres Wielkiego Postu. Przez kolejne tygodnie będziemy się przygotowywać do Świąt Wielkanocnych, czyli do tych największych i zarazem najważniejszych wydarzeń w naszej chrześcijańskiej wierze. A w tym przygotowaniu istotnym elementem jest to, abyśmy umacniali swoją wolę w walce z pokusami. I pewnie dlatego Kościół już u samego początku Wielkiego Postu stawia nam przed oczy Jezusa, który zdecydowanie opiera się kuszeniu ze strony szatana.
Sobota pierwszego tygodnia Adwentu
Dzisiejsza Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi Panny skłania nas do refleksji nad naszym życiem, a jednocześnie prowadzi nas do przyjęcia wiarą prawdy o jej poczęciu, ujętej przez Kościół w formie dogmatu.Dogmat wiary jest sformułowaną na sposób ludzki, a zatem ograniczony niedoskonałością człowieka, bardzo ważną prawdą wiary. Wynika z Bożego objawienia, czyli Pisma świętego i Tradycji. Dogmat uroczyście ogłasza Urząd Nauczycielski Kościoła.
Świętego Szczepana, pierwszego męczennika – święto
Bardzo ważne jest to, że dzisiaj słyszymy wyznanie Szczepana przypieczętowane męczeńską krwią: „Widzę niebo otwarte i Syna człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7, 56). Święty Szczepan wzywa nas dzisiaj, abyśmy oderwali oczy od świątecznych dekoracji i świątecznego stołu, a popatrzyli na Jezusa i zobaczyli Go takim, jakim jest naprawdę. Żłób i pieluszki są dla nas znakiem, że „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami” ( J 1, 14) Trzeba jednak uświadomić sobie, skąd Pan Jezus do nas się sprowadził. Trzeba wiedzieć, że „Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” (J 1, 1).
Świętego Jana, Apostoła i Ewangelisty – święto
Są słowa kojące, pachnące radością,Są słowa, które nosisz na dnie serca z wdzięcznością,Są słowa, od których dłoń zaciska się w pięść,Są słowa, po których spać nie możesz ni jeść.(…)Są słowa, które znają ci pogodni i prości,Są słowa – drogowskazy świecące w ciemności,Są słowa w środku puste, choć grzmiące jak spiż,Są słowa, co serce mrożą nawet, gdy śpisz.(…) (Z piosenki Są słowa zespołu Mikroklimat)