Słowo Redemptor
II Niedziela Zwykła
01.01.1970

Chwała Pana objawiona została w Jezusie Chrystusie, w Jego zbawczym dziele, w które – poprzez sakramenty Kościoła – również my jesteśmy włączeni. Podczas każdej Mszy św. rozbrzmiema chwała Pana, Kyriosa, który przez Misterium Paschalne pokonał śmierć, wyzwolił nas z niewoli grzechu i śmierci i przywrócił na nowo do jedności z Bogiem, z drugim człowiekiem i  samym sobą. Historia każdego pojedynczego człowieka, w Jezusie Chrystusie znajduje swój pełny sens: „Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa”.

III Niedziela Zwykła
01.01.1970

Dobra Nowina, moi drodzy, to są słowa, w których Jezus mówi nam, że wraz z Jego przyjściem zagościło na ziemi Królestwo Boże!– a Królestwo Boże, to nic innego, jak wyzwolenie człowieka ze wszystkich niewoli, zniewoleń i słabości, najbardziej podłego grzechu!– wyzwolenie, którego wyrazem jest obalenie prawa, według którego to bogaci i potężni mają zawsze rację,– odtąd zaszczytem jest służba, a nie władza, – odtąd ważne jest bycie, a nie posiadanie, – taki porządek przyniósł na ziemię Jezus objawiając światu Dobrą Nowinę.

V Niedziela Zwykła
01.01.1970

Matka Teresa z Kalkuty, widząc bezdomnych na ulicach Kalkuty rozpoczęła wielkie dzieło miłosierdzia. Obserwujący pracę Matki Teresy i Sióstr z założonego przez nią Zgromadzenia Zakonnego nie mogli wyjść z podziwu dla ich poświęcenia, ale także pytali się o sens takiej pracy. Jednak owoce przekraczały najśmielsze oczekiwania.

Za przykładem błogosławionego Ojca Franciszka Seelosa „czynić ludzi uczniami Jezusa”...
01.01.1970

We wspomnienie błogosławionego Ojca Franciszka Seelosa, obdarzonego przez Boga niezwykłą miłością do ludzi i wezwanego do głoszenia tajemnicy zbawienia najbardziej opuszczonym, prosimy Pana – za wstawiennictwem Ojca Seelosa –,– abyśmy z zapałem tego błogosławionego pracować mogli dla Bożej chwały i zbawienia ludzi;– abyśmy także my stylem naszego codziennego życia „czynili spotkanych przez nas ludzi uczniami Jezusa!”

VIII Niedziela Zwykła – Uroczystość Najświętszej Trójcy
01.01.1970

Kto żyje w zjednoczeniu z Bogiem, wyzwala się od osamotnienia, a zarazem od bólu, jaki niesie z sobą świadomość życia w oderwaniu od innych. Może nawet wówczas iść przez życie w pojedynkę, ale będzie to już „samotność wolna od lęku przed osamotnieniem” (D. Hammarskjold). Jest kochany przez Boga, dlatego może doświadczać prawdziwego szczęścia, jak św. Franciszek i inni święci, którzy zjednoczeni z Bogiem potrafili śpiewać o bracie Słońcu i siostrze Wodzie: „Jak dobrze odczuwać, że nie jestem sam, że jestem częścią nieogarnionego życia!”.

XVII Niedziela zwykła – Trudna modlitwa
01.01.1970

Nie pytajmy wciąż: dlaczego ja? dlaczego nie inaczej?, tyko wspólnie zanośmy tą najbardziej chyba znaną modlitwę, którą każdy z nas zna od dziecka:Ojcze...zapominamy o najważniejszym, więc przyjdź królestwo Twoje, często źle wybieramy, więc bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi...boimy się i błądzimy, więc nie dozwól, byśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego...Daj nam siłę, byśmy zawsze potrafili ustami i sercem wypowiadać te słowa.Amen. Amen. Amen.

X Niedziela Zwykła
01.01.1970

Jezus do Matki zwraca się słowami: Nie płacz! Są to najpierw słowa do konkretnego człowieka wypełnionego bólem i pozbawionego wszelkiej nadziei. Ale wolno nam je również rozumieć w rozszerzonym znaczeniu, tzn. jako wyrażające program Jezusa, Jego podstawowe orędzie do ludzi, do każdego człowieka:„Nie płacz już, bo Ja tu jestem. Widzę twoją niedolę. Nie minę cię nieporuszony i bez współczucia”.

XI Niedziela Zwykła
01.01.1970

Człowiekowi, który swoje grzechy uznaje i je szczerze wyznaje, Bóg przebacza poprzez kapłana. I nawet więcej, nie tylko je przebacza, ale całkowicie unieważnia, wymazuje, unicestwia. Od tej pory grzech w ogóle już nie istnieje, choć w psychice pozostają jego ślady, które trzeba usuwać na ogół długo i z niemałym wysiłkiem.Pozostaje też konieczność pokuty i zadośćuczynienia.

XII Niedziela Zwykła
01.01.1970

O islamie mówi się, że jest religią świętej księgi (Koranu); o hinduizmie, że jest religią rytów; o buddyzmie, że jest religią etyki; chrześcijaństwo zaś to religia Bosko-ludzkiej osoby Jezusa Chrystusa. Prawdziwa chrześcijańska wiara zaczyna się dopiero od odkrycia tej osoby i rozwija się w miarę, jak przyznaje się jej coraz ważniejsze miejsce w swoim życiu – aż do miejsca centralnego.To odkrycie osoby Jezusa, który stoi w centrum naszej wiary i jest jej podstawą i ukoronowaniem jest szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, w których łatwo stracić wiarę.

IV Niedziela Zwykła
01.01.1970

Jezus nie może być potraktowany jak intruz, ale jak oczekiwany, upragniony gość, który wnosi w nasze życie pokój i miłość. Trzeba Go przyjąć nawet wtedy, kiedy rodzi się w nas jakiś bunt wewnętrzny, kiedy nawet jest On dla nas niewygodny, kiedy stawia wysokie wymagania. Bowiem Jezus przychodzi, żeby nas wyzwolić z choroby serca, którą jest grzech. Jedyną receptą Jezusa jest miłość, albowiem wiara „działa przez miłość” (Ga 5,6)

Czytelnia

Polecamy