Słowo Redemptor

Świętego Stanisława Kostki, zakonnika – święto

Święty Stanisław Kostka – Patron Polski, patron dzieci i młodzieży

 

 

 

Piątek, 18 września 2026 roku, XXIV tydzień zwykły, Rok A, II

 

 

 

CZYTANIA

 

 

 

 

Patronalne święto młodzieży polskiej

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam dwunastoletniego Jezusa, który zostaje odnaleziony w świątyni. Swoją odpowiedzią uświadamia Maryi, że Jego misja zmierza ku zamierzonemu celowi. Jeszcze jakby w zaciszu domowego życia, zależny od Józefa i Maryi, poddany prawom swojego wieku… ale Maryja wie, że coraz konkretniej ukazywać się będzie sens posłania Jezusa: „być w sprawach Ojca”, pełnić Jego wolę. To właśnie słowa Jezusa: „Powinienem być w tym, co należy do mego Ojca” (Łk 2,49), mogą stać się kluczem do zrozumienia dzisiejszego święta. Jezus objawia nam, że Jego życie należy do Ojca i że Jego misją jest pełnienie Jego woli.

 

Ten fragment Ewangelii o młodym Jezusie towarzyszy nam dzisiaj, gdy wspominamy innego młodzieńca, św. Stanisława Kostkę. To patron naszej Ojczyzny, a także – w sposób szczególny – wzór do naśladowania dla polskiej młodzieży.

Oczywiście, Jezus i Stanisław nie stoją na jednej płaszczyźnie. Jezus jest Synem Bożym i Zbawicielem, a Stanisław – człowiekiem odkupionym przez Chrystusa, który odpowiedział na otrzymaną łaskę. Stanisław nie jest dla nas drugim Jezusem. Jest świętym właśnie dlatego, że pozwolił Jezusowi prowadzić się ku Ojcu.

 

To z pewnością bardzo trudne zadanie, by ukazać współczesnemu młodemu człowiekowi i w sposób przekonujący zaproponować postać, św. Stanisława: uwypuklić jego piękne życie; „zaktualizować” jego historię? Co św. Stanisław ma do powiedzenia młodemu człowiekowi dzisiaj? Jak jego życie może pomóc nam odkryć, co znaczy być „w sprawach Ojca”?

Choć nasze czasy są z pewnością inne aniżeli te z epoki św. Stanisława Kostki, to jednak możemy odnaleźć w jego postawie coś, co nie traci na aktualności i może być wskazówką dla dzisiejszych młodych (i nie tylko).

 

Świętość Stanisława wyrażała się w tym, że odkrył, iż jego życie ma należeć przede wszystkim do Boga. Jego pobożność, odwaga, konsekwencja i pracowitość nie były jedynie zbiorem dobrych cech. Były owocem jego relacji z Bogiem i odpowiedzi na Jego wezwanie.

 

Pierwszą ważną postawą jest pobożność. Ona cechowała św. Stanisława, który od najmłodszych lat prowadził intensywne życie religijne: modlitwa, posługa przy ołtarzu, adoracja Najświętszego Sakramentu... Gdy „sprawy Boże” napełniają życie młodego człowieka, staje się ono piękne i przejrzyste. Nie oznacza to, że będzie pozbawione przeciwności czy porażek. Człowiek pobożny przeżywa swoją codzienność niejako „ramię w ramię” z Bogiem. I właśnie wtedy autentyczna pobożność nie jest jedynie zbiorem praktyk religijnych. Jest odpowiedzią człowieka na miłość Boga, który pierwszy wychodzi mu naprzeciw. Poznając Boga, pozwalając Mu działać w swoim życiu i czerpiąc ze źródeł łaski, którymi są sakramenty, człowiek zaczyna się przemieniać. Wtedy wiara nie pozostaje jedynie teorią, ale staje się konkretnym sposobem życia.

Pamiętajmy, że praktykowanie Bożych zaleceń zawartych w Objawieniu oraz w nauczaniu Kościoła uszlachetnia człowieka i pomaga mu rozwijać się zgodnie z drzemiącym w nim potencjałem we wszystkich wymiarach (nie tylko religijnym!).

Nie chodzi więc jedynie o to, aby młody człowiek wiedział, co powinien robić. Chodzi o to, aby spotkał Chrystusa i pozwolił Mu przemieniać swoje serce. Z takiej relacji rodzi się pragnienie dobra, zdolność do rozeznawania prawdy i siła do podejmowania właściwych decyzji.

Przeciwieństwem pobożności jest bezbożność (odrzucenie Boga), czyli postawa jawnie odrzucająca wiarę w Boga i postępowanie zgodne z zasadami religii. Oczywiście są osoby, które, nie wierząc w Boga, prowadzą życie szlachetne, zgodnie z głosem własnego sumienia. Mówiąc o bezbożności (o odrzuceniu Boga), mamy jednak na myśli świadome to znaczy „z premedytacją”,  odrzucenie wiary i odmowę życia według jej wymagań, a w naszym kontekście – według logiki Ewangelii. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w bolszewickim Związku Radzieckim, staraniem Związku Wojujących Bezbożników, przez niemal 20 lat ukazywało się antyreligijne, antyklerykalne i ateistyczne czasopismo zatytułowane „Bezbożnik”. Miało na celu ateizację społeczeństwa.

Bezbożność – odrzucenie Boga i wiary może prowadzić człowieka do utraty ważnego punktu odniesienia, który pomaga mu szukać prawdy, rozpoznawać dobro i odrzucać zło.

Czasem człowiek nie odchodzi od Boga dlatego, że pewnego dnia świadomie Go odrzucił. Czasem po prostu nikt nie pomógł mu Go spotkać. Pomyślmy, może wróćmy pamięcią do naszej młodości, do dzieciństwa: może mamy przed sobą konkretne twarze kolegów, koleżanek, krewnych, którzy zeszli na złą drogę, wpadli w złe towarzystwo, bo zabrakło kogoś obok, kto podałby rękę; zabrakło wprowadzenia w życie pobożne. Dlatego tak ważne jest, aby młody człowiek nie pozostawał sam na drodze wiary. Potrzebuje rodziny, wspólnoty, duszpasterzy i świadków, którzy pomogą mu odkryć, że Bóg nie jest jedynie pojęciem, ale żywą Osobą, która kocha i wzywa do relacji ze sobą.

 

Drugą cechą godną naśladowania w życiu św. Stanisława jest swoista odwaga i konsekwencja w realizacji i wierności podjętym decyzjom. Odczuwając powołanie, by „być w sprawach Ojca”, zdolny był sprzeciwić się rodzinie, odrzucić karierę i podążyć za głosem Boga. Św. Stanisławowi nie chodziło o niezależność od wszystkich, ale o wierność Temu, któremu zaufał. Młody Stanisław miał odwagę, ponieważ wiedział, komu chce być wierny.

Odwaga, stanowczość i wytrwałość w dobrych sprawach, czasem wbrew wszystkim, kształtują dobrego człowieka, który nie lęka się przeciwności, nie jest konformistą, lecz pozostaje wierny swoim zasadom – człowieka, na którym można polegać i na którym można się oprzeć.

Także dzisiaj młody człowiek potrzebuje odwagi, aby nie podążać bezrefleksyjnie za tym, co proponuje mu świat. Potrzebuje odwagi, aby wybierać dobro, prawdę i Chrystusa, nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd.

 

Warto też wspomnieć o pracowitości, pilności i sumienności św. Stanisława. W jego biografii czytamy, że z początku nauka przysparzała mu wielu trudności. Lecz właśnie dzięki tym postawom potrafił prześcignąć w ocenach swoich kolegów. Kształtowanie tych cech od najmłodszych lat przygotowuje człowieka do dojrzałego i odpowiedzialnego wejścia w dorosłość.

Nie chodzi oczywiście o to, że św. Stanisław był święty dlatego, że osiągał dobre wyniki w nauce. Jego pracowitość pokazuje raczej, że potraktował poważnie obowiązki, które zostały mu powierzone. Był wierny Bogu nie tylko w modlitwie, ale także w codziennych zadaniach.

Widzimy więc, że św. Stanisław, który „wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele”, może być przykładem dla dzisiejszej młodzieży i z pewnością także dla dorosłych. Wydaje się, że dziś w Kościele potrzeba nam nowego – nie w sensie chronologicznym – spojrzenia na kwestię przygotowywania młodych do dojrzałego życia wiarą, czyli do relacji z Jezusem Chrystusem, przeżywanej we wspólnocie Kościoła.

 

Procesy, których jesteśmy świadkami: postępująca laicyzacja, osłabienie więzi z Kościołem i kryzys wiary, mogą być okazją, aby powrócić do tego, czym Kościół dysponuje od swego początku: do inicjacji chrześcijańskiej, która będzie prowadziła i uczyła młodego człowieka, jak być „w sprawach Ojca”, a jednocześnie ochroni Kościół przed byciem „tanią oczywistością” (J. Ratzinger).

Kościół nie może być dla młodego człowieka jedynie czymś odziedziczonym, oczywistym i przez to nieprzeżywanym. Musi być wspólnotą, w której człowiek spotyka Chrystusa, doświadcza Jego miłości i uczy się odpowiadać na Jego wezwanie.

 

Niech św. Stanisław Kostka, patron młodzieży, pomaga nam odkrywać, że nasze życie należy do Boga. Niech uczy nas pobożności, odwagi, konsekwencji i pracowitości, które rodzą się z relacji z Chrystusem. A przede wszystkim niech prowadzi nas do Tego, który powiedział: „Powinienem być w tym, co należy do mego Ojca”.

 

 

 

 

 

 

 

Kazania-homilie: Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

o. Wojciech Bieszke CSsR  (Niedziela, 18 września 2011 roku, Rok A, I XXV niedziela zwykła)

o. Ludwik Łabuda CSsR  (wtorek, 18 września 2012 roku, Rok B, II)

 o. Piotr Andrukiewicz CSsR  (środa, 18 września 2013 roku, Rok C, I)

 o. Andrzej Szorc CSsR  (czwartek, 18 września 2014 roku, Rok A, II)

 o. Jan Rzepiela CSsR senior  (piatek, 18 września 2015 roku, Rok B, I)

o. Mariusz Simonicz CSsR  (Niedziela, 18 września 2016 roku, Rok C, II XXV niedziela zwykła)

o. Sylwester Cabała CSsR  (poniedziałek, 18 września 2017 rok Rok A, I)

o. Jarosław Krwaczyk CssR  (wtorek, 18 września 2018 roku, Rok B, II)

o. Krzysztof Wąsiewicz CSsR  (środa, 18 września 2019 roku, Rok C, I)

o. Wacław Zyskowski CSsR  (piątek, 18 września 2020 roku, Rok A, II)

o. Paweł Orzeł CSsR  (sobota, 18 wrzesnia 2021 roku, Rok B, I)

o. Mariusz Więckiewicz CSsR  (niedziela, 18 września 2022 roku, Rok C, II XXV niedziela zwykła)

o. Łukasz Baran CSsR  (poniedziałek, 18 września 2023 roku, Rok A, I)

o. Wojciech Wilgowicz CSsR  (środa, 18 września 2024 roku, Rok B, II)

o. Ryszard Bożek CSsR  (czwartek, 18 września 2025 roku, Rok C, I)

o. Sylwester Pactwa CSsR  (piątek, 18 września 2026 roku, Rok A, II)

 

 

 

 

 

 

Drukuj...  
Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, przełożony wspólnoty redemptorystów w Tuchowie, wykładowca teologii fundamentalnej w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie, opiekun Zespołu Misyjnego „Wschód” – Tuchów

o. Sylwester Pactwa CSsR

Powrót do strony głównej

Czytelnia

Polecamy