Czwartek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu
Pan Jezus zachęca nas do ufnej modlitwy, ponieważ Bóg jest najlepszym naszym Ojcem i chce nam dawać tylko dobre dary! Aby tę prawdę mocniej zaakcentować, mówi, że skoro żaden z ojców ziemskich nie poda swoim dzieciom czegoś, co mogłoby im zaszkodzić, to tym bardziej nie uczyni tego Bóg, nasz najlepszy Ojciec!
Środa Popielcowa
Żeby dobrze zrozumieć sens postu, trzeba sięgnąć do jego początków historycznych i liturgicznych. Jego podstawowym celem było zawsze przygotowanie do świąt Zmartwychwstania Pańskiego, przeżywanych jako głębokie osobiste wyzwolenie z niewoli grzechu i zła. Po to jest post, żeby zyskać wolność i otworzyć na nowość zjednoczenia z Jezusem Zmartwychwstałym.W tym świetle trochę powierzchownie i płytko wyglądają nasze wyrzeczenia od cukierków, telewizora, alkoholu i papierosów. Nie znaczy to, że nie mają sensu, ale jeśli nasz post sprowadza się tylko do tych zewnętrznych gestów, trudno nam będzie przeżyć prawdziwą radość wyzwolenia, do której post ma prowadzić.
Piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu
Bóg jest obfity w swoim przebaczaniu, ale przez Jezusa domaga się od nas również podobnej postawy w stosunku do tych, którzy przeciw nam zawinili.Pan Jezus przestrzega nas przed chowaniem w sercu urazów i pretensji wobec naszych bliźnich. Stwierdza, że w przeciwnym razie ani nasze modlitwy nie zostaną wysłuchane, ani nasze ofiary nie zostaną przyjęte przez Boga.
Sobota pierwszego tygodnia Wielkiego Postu
Pan Jezus od swoich wyznawców domaga się jednak często postaw wręcz heroicznych.Świadczy o tym fragment odczytanej dzisiaj Ewangelii. Pan Jezus żąda od swoich uczniów miłowania nieprzyjaciół, czyli tych wszystkich, którzy nas nie tylko nie kochają, lecz wręcz nienawidzą.
IV niedziela Wielkiego Postu – Niedziela „Laetare”
Nazwa IV Niedzieli Wielkiego Postu: „Niedziela Laetare” – „Raduj się”, pochodzi od słów antyfony na wejście: Laetare, Ierusalem: et conventum facite, omnes qui diligitis eam... – „Raduj się, Jerozolimo, zbierzcie się wszyscy, którzy ją kochacie. Cieszcie się, wy, którzy byliście smutni, weselcie się i nasycajcie u źródła waszej pociechy”.
V niedziela Wielkiego Postu
Jezus próbuje wszystkim możliwie prosto przekazać to, czym sam żyje – prawdę, której nikt jeszcze przed Nim nie głosił; prawdę, która na pozór wydaje się absolutnym szczytem absurdu: prawdę o śmierci, która wiedzie ku życiu.To, co teraz mówi, jest czymś najbardziej odpychającym i zarazem najbardziej przyciągającym w całej Ewangelii: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.
VI niedziela zwykła
Czasy, w jakich przyszło nam żyć, są dziwne.Dziś znalezienie kloszarda zmarłego z zimna nie jest już żadną wiadomością. Dziś wiadomością jest być może jakiś skandal. Skandal – to jest wiadomość! Dziś przypomnienie, że wiele dzieci nie ma nic do jedzenia, nie jest żadną wiadomością! A to jest poważna sprawa.
Czwartek po Popielcu
Czynimy jednak wielki błąd, „trzymając się kurczowo życia”, podporządkowując go wyłącznie sobie samym i zapominając w ten sposób o innych, o naszych bliźnich.Jeśli ty i ja „zatrzymamy” to życie tylko dla siebie, jesteśmy przegrani!
Piątek po Popielcu
Prawdziwie wierzący czyni miłosierdzie ze swojej ofiary, czyni miłosierdzie z miłości i dzielenia się, z pomocy, z dzielenia chleba, z przyjęcia i przyodziania ubogiego, z poszczenia i czynienia pokuty.
Sobota po Popielcu
Aby zrozumieć słowa Jezusa: „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”, trzeba sięgnąć po zdanie, jakie Mateusz, bohater dzisiejszej sceny, wezwany do nawrócenia, wypowiada: „Idźcie i próbujcie zrozumieć, co znaczy: Miłosierdzia pragnę, a nie ofiary”.