Niedziela Chrztu Pańskiego – święto
Niedziela Chrztu Pańskiego przypomina nam nasz własny chrzest.Pamiętajmy, że chrzest to nie jest obrzęd, a potem przyjęcie w domu i na tym koniec. Chrzest jest zobowiązaniem do przeżywania swego chrześcijaństwa w sercu i w życiu tak, aby zawsze było widać, iż: „przyoblekliśmy się w Chrystusa” i że: „jesteśmy przez wiarę dziećmi Bożymi”. Przez chrzest każdy z nas musi powiedzieć za św. Pawłem: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20).
II niedziela zwykła
„Ci moi sąsiedzi niewierzący, oni nie czują potrzeby Boga. Bez Boga mają wszystko: piękno, wdzięk, inteligencję, talent, cenne przyjaźnie, wiele szacunku wśród ludzi. A także rzadką wartość: z dobroci płynącą zdolność i wolę czynienia dobrze. Tylko jednej rzeczy im brak: głodu Boga”. Marie Noël
Ofiarowanie Pańskie – święto
Także nasze życie zostało złożone w ofierze Panu Bogu. Miało to miejsce w czasie chrztu św. W sakramencie chrztu otrzymaliśmy od Boga dar, dzięki któremu posiadamy nadprzyrodzoną zdolność składania siebie w ofierze i przeżywania swego życia w łączności z ofiarą Jezusa Chrystusa.Przyjąć postawę ofiarowania to przekazać Bogu prawo do rozporządzania swoją osobą, to złożyć Mu w darze to, co najdroższe – naszą wolność. Złożyć Bogu dar z siebie to zgodzić się na to, by On – tylko On – dysponował naszym życiem. To znaczy powiedzieć Bogu: uczyń ze mną, co chcesz.
IV niedziela zwykła
Bóg niejednokrotnie przemawiał do swojego Ludu – słyszymy w dzisiejszych czytaniach. Przemawiał przez Mojżesza i proroków, przemawiał w wydarzeniach i prorockich znakach, jego słowa noszone były na czołach w specjalnych zawiniątkach. W końcu przemówił przez swojego Syna, który stał się światłem na oświecenie pogan i jego Ludu, Izraela. Jednak za każdym razem to nie do końca skutkowało; słowa Boga, nawet te przekazane bezpośrednio przez Jezusa Chrystusa, nie odnosiły swego skutku. Zresztą do dzisiaj tak jest.
V niedziela zwykła
Jezus do każdego chce zbliżyć się osobiście. Chce wziąć za rękę i podnieść każdego, bo każdy człowiek (a szczególnie chory i cierpiący) ma szczególną i wyjątkową wartość w oczach Boga.Jezus jest tym, który zmartwychwstał („podniósł się”) z największej choroby, jaką była śmierć. Może i chce podnosić tych, którzy w jakiś sposób „dotykają” rzeczywistości śmierci.
Świętych Cyryla, mnicha, i Metodego, biskupa – patronów Europy – święto
Trzeba nam dzisiaj podjąć to wołanie Świętego Jana Pawła II i naszemu życiu przywrócić to oblicze misyjności, wnoszenia wartości chrześcijańskich, tak w nasze osobiste życie, jak również w życie naszego środowiska.Zadanie to w obecnym czasie nie jest proste ani łatwe, dlatego trzeba prosić o wstawiennictwo tych, którzy to czynili tak skutecznie i owocnie – Patronów Europy – Świętych: Cyryla i Metodego.
II niedziela Wielkiego Postu
Dzisiejsza Ewangelia mówi, że spojrzenie w niebo nie jest bynajmniej łatwą, albo bezwartościową pociechą; odwrotnie, jest to pociecha pełnowartościowa, ale bardzo trudna, jeśli rozumie się ją właściwie.Niebo to coś, co pozwala nam żyć owocnie i sensownie na ziemi. Ten, kto żyje na ziemi, patrząc zarazem w niebo, nie jest jakimś fantastą, „fikcjonerem”, marzycielem. Nie ignoruje on cierpienia i nędzy tego świata, ale je przemienia, biorąc je na siebie tak jak jego Mistrz
Poniedziałek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu
Liturgia Słowa dzisiejszej Mszy Św. podsuwa nam temat świętości, wskazując, że można ją osiągnąć przez zachowywanie przykazań Bożych.Boże Słowo zawarte w przykazaniach jest tym, co daje życie wieczne. Postępując według przykazań Bożych, zapewniamy sobie to, że: „słowa ust naszych i myśli naszych serc będą dobre i znajdą uznanie przed Panem, który jest naszą Opoką i naszym Zbawicielem”.
Modlitwa jest jednym ze składników wielkopostnej pokuty. Trzeba więc dbać o to, aby jej nigdy nie zabrakło w naszym życiu, a zwłaszcza w czasie Wielkiego Postu. Nasza modlitwa ma być prosta i szczera. Ma być wołaniem dziecka do kochającego Ojca.Bóg nie żąda od nas długotrwałych błagań i niekończących się westchnień, ale domaga się pełnych zaufania i miłości prostych próśb.
Środa pierwszego tygodnia Wielkiego Postu
Bogu nie zależy na tym, by człowieka natychmiast karać, gdy upadnie, lecz cierpliwie czeka na jego nawrócenie i pokutę.Postawy takiej zabrakło niestety współczesnym Jezusowi ludziom, którzy nie chcieli przyjąć i zrozumieć Jezusowego nawoływania do nawrócenia i zmiany życia.