IV niedziela zwykła
Jezus nie może być potraktowany jak intruz, ale jak oczekiwany, upragniony gość, który wnosi w nasze życie pokój i miłość. Trzeba Go przyjąć nawet wtedy, kiedy rodzi się w nas jakiś bunt wewnętrzny, kiedy nawet jest On dla nas niewygodny, kiedy stawia wysokie wymagania. Bowiem Jezus przychodzi, żeby nas wyzwolić z choroby serca, którą jest grzech. Jedyną receptą Jezusa jest miłość, albowiem wiara „działa przez miłość” (Ga 5, 6).
Droga Krzyżowa – Abyśmy uwierzyli…
Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku. W kościołach katolickich droga krzyżowa przedstawiana jest w obrazach lub rzeźbach rozmieszczonych na ścianAach bocznych świątyni.Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in. tego, czym jest prawda, miłość itp.
V niedziela zwykła
Matka Teresa z Kalkuty, widząc bezdomnych na ulicach Kalkuty rozpoczęła wielkie dzieło miłosierdzia. Obserwujący pracę Matki Teresy i Sióstr z założonego przez nią Zgromadzenia Zakonnego nie mogli wyjść z podziwu dla ich poświęcenia, ale także pytali się o sens takiej pracy. Jednak owoce przekraczały najśmielsze oczekiwania.
Droga Krzyżowa
Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ma szczególne znaczenie i wymowę, nie tylko ze względu na rozważania czy przedstawione obrazy.Nabożeństwo Drogi Krzyżowej to rzeczywiść, która może dotyczyć każdego z nas. Ta droga, to nasz rachunek sumienia.Czy odważysz się przejść tą drogą krok po kroku?
I niedziela Wielkiego Postu
Jezus pełen Ducha Świętego przez czterdzieści dni przebywał na pustyni. Nic w owe dnie nie jadł. Gdy poczuł głód, przystąpił do Niego diabeł i rzekł: Jesteś głodny, można zaradzić temu, powiedz temu kamieniowi, a zamieni się w chleb. Nie samym chlebem żyje człowiek. Ile w nas jest różnych głodów? Pojawia się diabeł i proponuje nam, można temu zaradzić, możesz zaspokoić swój głód: kariery, samochodu, komputera, dobrego jedzenia, alkoholu, mieszkania (domu), dziecka (in vitro), pieniędzy, zdrowia (a jeżeli pojawia się cierpienie, starość – eutanazja)…
Środa Popielcowa
Moja wiara jest odpowiedzią na miłość Boga do mnie i do każdego człowieka. Na tą bezwarunkową miłość Boga, chcę odpowiadać moją miłością, która jest wiarą przezywaną w moim życiu – jest miejscem i rolą Boga w moim życiu. Muszę w moim życiu spotykać się z Bogiem i doświadczać Jego miłości, ale też muszę tę Bożą miłość nieść i świadczyć innym ludziom – muszę ich miłować tak, jak Bóg mnie umiłował. Ta miłość ukazała się najpełniej w męce i śmierci Jezusa Chrystusa. Dlatego Wielki Post to czas, kiedy w moim życiu pojawiają się trzy konkretne czynności jako odpowiedź na Bożą miłość: modlitwa, post, jałmużna.
W pierwszym tygodniu Wielkiego Postu przecieramy duchowe oczy światłem Objawienia, aby zobaczyć istotę postu oczyma samego Boga. Dziś przemawia do nas jedna z ksiąg Prawa Mojżeszowego, Księga Kapłańska, w której zawarte są słowa na zawsze wyryte w chrześcijańskiej świadomości: „ bliźniego swego jak siebie samego” (Kpł 19, 18).
Podążając do niebieskiej Ojczyzny, jesteśmy automatycznie wpisani w czas i w przestrzeń tej ziemi, ale również we współrzędne Nieba. Oddychamy tlenem naszej planety, ale wchłaniamy też duchowe pierwiastki życia samego Boga, które ofiarowywane jest nam w Słowie, wychodzącym wprost z ust Najwyższego. Jak bez ziemskiego chleba nie ma dla nas życia, tak bez żywego Słowa nie jesteśmy sobą i nie ma w nas Życia.
Znak Jonasza to nie tylko trzy dni Syna Człowieczego we wnętrzu ziemi. To przede wszystkim znak, że ludzie najmniej godni zbawienia, najbardziej wykluczeni przez parametry ludzkiej stosowności, mogą być pierwsi w szczerym zwróceniu się do Boga i w rzeczywistym spotkaniu się z Nim, poprzez miłosierdzie Jezusa.
Ostanie zdanie dzisiejszej Ewangelii jest Jezusowym streszczeniem całego objawienia Starego Testamentu. Otrzymujemy wszystko od Ojca, aby być jak On szczodrobliwi w dawaniu.Konsekwencja? Jeśli chcesz miłości, zacznij ją dawać! Chcesz być wysłuchanym? Słuchaj wołania brata…