Świętego Andrzeja, apostoła – święto
Patrząc po ludzku, apostoł Andrzej nie postąpił zbyt roztropnie. Miał dobrą pracę, a zostawił to dla jakiejś bliżej nieokreślonej – mogłoby się wydawać – idei. Poszedł za Jezusem, który nie obiecywał zaszczytów, przywilejów czy finansowych profitów. Św. Andrzej pozostawił całkiem dobrze prosperujący „biznes rybacki”, by umrzeć śmiercią najgorszego przestępcy. W ludzkim rozumieniu taka nieroztropność to raczej powód do wstydu niż chluby. Jednak właśnie dzięki takiej odważnej i zdecydowanej postawie pamięć o nim przetrwała dwadzieścia wieków...
Wtorek pierwszego tygodnia Adwentu
Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze. (Iz 11, 8-9)
Środa pierwszego tygodnia Adwentu
Pomyślę o ludziach z mojego otoczenia; o tych, którzy sami nie potrafią znaleźć drogi do Jezusa; o „niewidomych”, którzy nie chcą zobaczyć w swoim życiu Bożego działania. I poproszę Jezusa o to, aby przejrzeli.Pomyślę o „głuchych” z mojego otoczenia, którzy nie chcą słyszeć o Bogu i Jego Kościele. I poproszę Boga, aby dotknął ich swoim słowem i uzdolnił do słuchania.
Piątek pierwszego tygodnia Adwentu
Wypowiadamy wiele modlitw, próśb i błagań do Boga. Czasami są one mniej lub bardziej poważne czy dramatyczne. Niekiedy przypominają koncert życzeń, innym razem są pełnym bólu i rozpaczy błaganiem do Boga jako ostatniej strony, z której możemy się jeszcze spodziewać pomocy. Na każde z nich Bóg odpowiada tak, jak Jezus z dzisiejszego fragmentu Ewangelii: Czy wierzysz, że mogę to uczynić?
Sobota pierwszego tygodnia Adwentu
Jezus […] leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości (Mt 9, 35). A potem przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy […], aby leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości (Mt 10, 1). Jezus obdarzył swoich wybranych uczniów olbrzymim zaufaniem. Zaprogramował niejako ich przyszłość, wyznaczył im odpowiedzialne zadanie na kolejne dni, tygodnie i lata.
Czwartek pierwszego tygodnia Adwentu
Jezus w dzisiejszej Ewangelii mocno podkreśla, iż same tylko słowa – a więc także modlitwa – nie wystarczą, aby wejść do królestwa niebieskiego.Co więc należy czynić, aby do tego królestwa wejść?Odpowiedź brzmi: Słuchać słów Jezusa i wypełniać je.
Poniedziałek drugiego tygodnia Adwentu
Za mało się wspieramy w wytrwaniu w wierze. Brak nam determinacji, aby przyciągnąć rówieśnika do Chrystusa.Proszę Cię, bądź takim zdeterminowanym przyjacielem. I nie bądź sam. Módlcie się wspólnie, nie wstydźcie się wiary. A gdy jeden zacznie upadać, a grzech go sparaliżuje, niech go czwórka przyniesie pod stopy Jezusa, aby Ten go uzdrowił.
Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny – uroczystość
Maryjo, śliczna pani, Matko Boga i ludzi na ziemi, prosimy Cię, wyproś nam pragnienie prawdziwego nieprzemijającego piękna.Spraw, byśmy z całych sił pragnęli oglądać Boga, Stwórcę wszystkiego, co dobre i piękne. Maryjo, naucz nas dbać o piękno naszych wzajemnych relacji. Naucz nas dbać o piękno naszych sumień i dusz. Naucz nas pięknie żyć, a po śmierci spotkać się z Twoim Synem Jezusem Chrystusem w niebie.
Środa drugiego tygodnia Adwentu
Trudy naszego życia, którymi mogą być nasze troski, słabości, a nawet grzech, nie przekreślają nas w oczach Jezusa, ale są wręcz powodem, aby spotkać się z Nim i otrzymać Jego pokrzepienie.Chociaż są krzyżem, na który słusznie możemy narzekać, to też mogą być tym bodźcem podtrzymującym żywą z Nim relację.
Czwartek drugiego tygodnia Adwentu
Boga bać się nie musimy, bo możemy Go poznać w osobie Jezusa Chrystusa.Dzięki temu, że Bóg stał się człowiekiem, możemy bez problemu mieć z Nim bezpośredni kontakt w Eucharystii i Piśmie świętym. Wystarczy po nie sięgnąć i czytać, słuchać!